Cena czynnika chłodniczego r134a wzrosła w ostatnich miesiącach o kilkaset procent i prawdopodobnie będzie wzrastać nadal. Sytuacja spowodowała drastyczne nasilenie się nielegalnego importu substancji spoza UE. Nieuczciwi handlarze narażają się na poważne konsekwencje.
R134a – cenowa rewolucja
Do niedawna powszechnie stosowany w układach klimatyzacji pojazdów czynnik chłodniczy R134a został uznany przez unijnych komisarzy za szkodliwy dla środowiska. Od 1 stycznia 2017 r. nie jest on już stosowany w fabrycznie nowych pojazdach, a jego udział w rynku ma być stopniowo wygaszany.
Konsekwencje tej decyzji są coraz bardziej odczuwalne. Czynnik r134a (popularnie nazywany „starym czynnikiem”) drożeje w galopującym tempie. Limity wprowadzania gazu na rynki Unii Europejskiej maleją, natomiast zapotrzebowanie wciąż jest olbrzymie.
Jak to zwykle bywa tego typu sytuacje kuszą osoby, chcące w szybkim tempie zwiększyć swój majątek w niekoniecznie legalny sposób. Od pewnego czasu nasza redakcja otrzymuje od czytelników sygnały dotyczące rosnącego przemytu czynnika r134a na teren Polski z krajów spoza Unii Europejskiej. Gaz pochodzi najczęściej z Chin, a na teren naszego kraju wjeżdża najczęściej przez granicę z Ukrainą. Nie trzeba dodawać, że przemycane butle nie posiadają odpowiednich oznaczeń oraz certyfikatów, pozwalających na legalne wykorzystanie ich na terenie państw Wspólnoty.
Handlarze nielegalnym czynnikiem oferują swój towar na popularnych polskich portalach aukcyjnych, oczywiście w cenach o wiele niższych niż rynkowe. Konsekwencje tego typy działań odczuwają przede wszystkim firmy zajmujące się handlem legalnym czynnikiem.
– Według moich szacunków wartość czynnika na magazynach dystrybutorów i firm handlujących czynnikiem to ponad 30 milionów zł po cenach zakupu. Na czarnym rynku wartość takiej ilości to tylko 10 milionów zł – powiedział nam przedstawiciel jednej z hurtowni.
Gdzie zgłaszać nieuczciwy handel?
Podejrzane aukcje internetowe oraz wszelkie posiadane informacje na temat nielegalnego handlu czynnikiem chłodniczym można zgłaszać lokalnie do inspektorów ochrony środowiska (Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska).
Podmioty parające się tego typu działalnością mogą zostać ukarane nie tylko przez Inspektorat. Prawdopodobnie zostaną również prześwietlone przez instytucje skarbowe za przestępstwa podatkowe – w związku ze sprzedażą czynnika bez faktury oraz omijanie cła. Firmy dokonujące obrotu czynnikami chłodniczymi mają również obowiązek składania sprawozdania do Instytutu Chemii Przemysłowej, którego brak również wiąże się z konsekwencjami. W tym kontekście warto zauważyć, że konsekwencje mogą dotknąć nie tylko handlarzy, ale także kupujących nielegalnie wprowadzany na rynek czynnik.
Aktualizacja:
Otrzymaliśmy odpowiedź od Krajowej Administracji Skarbowej na nasze pytanie dotyczące wzrostu importu nielegalnego czynnika:
Krajowa Administracja Skarbowa dostrzega występujący problem obecności na rynku ww. substancji, pochodzących z nielegalnych źródeł i w zakresie przywozu tych towarów należy spodziewać się wzmożonych działań kontrolnych podejmowanych przez organy KAS.
O sytuacji na rynku czynników chłodniczych dla motoryzacji rozmawialiśmy z Prezesem Zarządu Krajowego Forum Chłodnictwa. Nasz wywiad jest dostępny tutaj.