Trwałość akumulatorów i problemy z gwarancją – fakty i mity

Autor:

Witold Hańczka

Witold Hańczka8 min czytania

Opublikowano:

12.02.2015 17:08

Współczesne akumulatory działają krócej niż te sprzed lat, natomiast ich naprawa gwarancyjna jest prawie niemożliwa do wyegzekwowania. Ta tak często dziś powtarzana teza jest wystarczająca dla laika. Specjalista musi wiedzieć więcej – m.in. co wpływa na krótszą żywotność baterii?

Akumulatory psują się częściej – jaka jest prawda?

Ten tekst nie ma bronić producentów czy dystrybutorów akumulatorów, ani też stawać po stronie użytkowników, sfrustrowanych krótką żywotnością kupowanych baterii. Celem jest raczej zobrazowanie, że kwestii trwałości dzisiejszych akumulatorów i tych, montowanych w autach kilku czy kilkunastoletnich nie da się porównać w stosunku 1:1. Zmieniły się samochody i technologia – ale to nie wszystko.

Producenci akumulatorów bywają obwiniani za stosowanie tzw. planowego postarzania produktu, czyli celowe wytwarzanie takiego akumulatora, który przetrwa zaplanowany dystans czasowy (lub liczbę rozruchów) i odmówi posłuszeństwa. Z pewnością nikt nie jest w stanie zaprzeczyć, że podobne procedery na rynku motoryzacyjnym się zdarzają, w przypadku baterii nie jest to jednak takie proste.

– „Generalnie kondycję akumulatora można porównać do zdrowia człowieka – nie tylko dlatego, że w akumulatorze, podobnie jak w organizmie ludzkim zachodzą procesy elektrochemiczne. Porównanie to ma przede wszystkim związek z profilaktyką. Jeżeli nie odczuwamy poważnych dolegliwości, to zwykle nie wykonujemy badań profilaktycznych. Podobnie jest z akumulatorem. Jeśli nasz samochód odpala bez większych problemów, to nie stosujemy profilaktyki, co bardzo często oznacza, że nie zapewniamy akumulatorowi prawidłowych parametrów eksploatacyjnych. Dopiero, gdy nasz akumulator się zepsuje lub zacznie szwankować, odwiedzamy warsztat samochodowy i/lub składamy reklamację." – mówi Krzysztof Najder, Product Marketing Manager Exide Technologies S.A.

Cykl życia współczesnego akumulatora zależy od bardzo wielu parametrów. Są to np. model auta, jego wyposażenie, a także warunki eksploatacji. Czy mityczny, trwały akumulator starszego typu wytrzymywałby długo we współczesnych samochodach? Nie.

– „Według największego producenta akumulatorów nie wiek akumulatora decyduje o jego sprawności, ale napięcie spoczynkowe, które nie powinno spaść poniżej 12,5V. Akumulator nie lubi przeładowania gdyż zaczyna się "gotować" w wyniku czego rozrywana jest masa czynna. Jeśli mechanicy przy okazji wszystkich okresowych przeglądów pojazdów sprawdzaliby napięcie ładowania i układ rozruchowy to wyeliminowana zostałaby bardzo duża ilość reklamacji." – mówi Janusz Druchliński, Kierownik Działu Akumulatory w Inter Cars SA.

Kierując się pewnym uproszczeniem, można powiedzieć, że winny krótszej niż kiedyś żywotności akumulatorów jest stan użytkowanych pojazdów. Kilkunastoletnie, niegdyś niezawodne maszyny zaczynają sprawiać problemy, starzeje się w nich alternator, układ ładowania. Nowsze pojazdy mają z kolei o wiele więcej odbiorników prądu i poddają akumulatory cięższym próbom. Łatwego życia nie mają także akumulatory dostosowane do pojazdów, wyposażonych w system Start/Stop.

– „Na przestrzeni lat nasze samochody zmieniły się. Bardzo często są wyposażone w elementy związane z komfortem lub obniżające emisję substancji szkodliwych tuż, podczas i po rozruchu. Można by rzec, że w parze z tym zjawiskiem pojawiły się systemy mądrze zarządzające energią. Nie zmienia to jednak faktu, że w wielu dzisiejszych samochodach "usypianie" określonych systemów może trwać nawet pół godziny, a pobór prądu w pierwszej fazie tego procesu może wynosić nawet kilkanaście amperów. Wartość dopuszczalna to około 40 miliamperów, ale sprawny samochód może uzyskać ją nawet po 30 min. Oczywiście producent pojazdu przewiduje ten fakt. Jednak jeśli powiążemy to zjawisko z krótkimi odcinkami jazdy to okazuje się, że akumulator ze względu na specyfikę eksploatacji narażony jest na uszkodzenie." – powiedział Artur Chrust, specjalista z firmy Bosch.

Producenci pojazdów zwracają bardzo dużą uwagę na masę własną najnowszych modeli aut. Często walczą o każdy kilogram. Czy producentom akumulatorów stawiany jest warunek, dostarczenia jak najlżejszych baterii? Mogłoby to mieć duży wpływ na ich trwałość.

– „Trudno jest mi się wypowiadać na temat trwałości akumulatorów innych producentów i tego nie uczynię. Pozostając jednak obiektywnym i bazując wyłącznie na naszych produktach mogę powiedzieć, że twierdzenie dotyczące niskiej trwałości jest absolutnie nieprawdziwe. Priorytet niskiej wagi w przypadku akumulatorów kwasowych, szczególnie dedykowanych na pierwsze wyposażenie, zdecydowanie nie obowiązuje. Piorytetem jest wydajność, sprawność i trwałość. Te z kolei w nieunikniony sposób powiązane są również z ilością użytego w akumulatorze ołowiu" – twierdzi Artur Chrust.

Jak to jest z reklamacją akumulatorów?

Warunki uznania reklamacji akumulatorów są owiane aurą tajemniczości, co daje pole do podejrzeń o nieuczciwość. W rzeczywistości, producenci i, dokonujący pierwszej selekcji zgłoszeń, dystrybutorzy nie chcą ujawniać zasad procedury reklamacyjnej z prostego powodu. Obawiają się, że znając je, klienci mogliby manipulować stanem akumulatora tak, by został on uznany za reklamowany zasadnie. Tymczasem według danych jednego z wiodących producentów, ok. 60-70% akumulatorów zgłaszanych do reklamacji to baterie zupełnie sprawne lecz rozładowane.

Nie każdy nabywca czyta warunki gwarancji akumulatora. Zazwyczaj na karcie gwarancyjnej znajduje się dość długa lista wyłączeń, czyli sytuacji, w której akumulator traci gwarancję. Poza przyczynami oczywistymi, takimi jak: uszkodzenie mechaniczne akumulatora czy naruszenie konstrukcji jego obudowy (np. zdjęcie górnej pokrywy), na liście znajdują się też sytuacje niejednoznaczne lub trudne do oceny. Reklamacja nie zostanie uznana np. wtedy, gdy powodem niesprawności baterii będzie stan nienaładowania, gdy napięcie ładowania wynosiło powyżej 14,5V lub, gdy instalacja elektryczna w pojeździe jest wadliwa. Warto przy tym podkreślić, że ocenie diagnostycznej oraz zasadności zgłoszonej reklamacji podlega tylko i wyłącznie akumulator, który jest przedmiotem zgłoszenia reklamacyjnego. Osoby oceniające stan oddanego do reklamacji akumulatora nie mają możliwości zweryfikowania stanu układu elektrycznego pojazdu, w którym bateria była użytkowana.

Jak ocena akumulatora wygląda w praktyce? Trzeba skupić się na symptomach, czyli obserwacji zjawisk, jakie zaszły w akumulatorze i wnioskowaniu, czego mogą być konsekwencją. Np. akumulator systematycznie niedoładowany, a w związku z tym przeciążany – będzie wykazywał szaroczarne zabarwienie związane z opadem masy czynnej, głównie płyty ujemnej. Do destrukcji głównie płyty dodatniej dochodzi w przypadku zbyt intensywnego procesu ładowania itd. Srebrzyste kryształki (siarczany) znajdujące się w elektrolicie lub na powierzchni płyt świadczą z kolei o zasiarczeniu akumulatora. Klarowny elektrolit o zbyt niskiej gęstości sugeruje za to głębokie rozładowanie, np. po pozostawieniu samochodu na kilkanaście godzin na światłach.

Ciągłe niedoładowanie

To dość zaskakujące, że w czasach postępu technologicznego w motoryzacji, gdy po ulicach jeżdżą auta hybrydowe i w pełni elektryczne, producenci wciąż nie są w stanie zaoferować klientom standardowego akumulatora, który będzie odporny na wszelakie eksploatacyjne niedogodności. Najczęściej występującym problemem jest niedoładowanie akumulatora. 

– „Żywotność rozruchowych akumulatorów kwasowo-ołowiowych wynosi 3-4 lata – najczęściej jest to zaledwie 60-70% żywotności deklarowanej przez producenta. Powodem są przede wszystkim niewłaściwe warunki pracy akumulatorów. Niezwykle ważna jest także szeroko pojęta eksploatacja akumulatora i samego pojazdu. Procesy starzenia się akumulatorów są nieuniknione i zachodzą w sposób naturalny, ale te zmiany są uwzględnione w deklarowanej przez producenta żywotności. Dopiero niewłaściwa eksploatacja (najczęściej z jakimś odstępem czasowym) skutkuje obniżeniem sprawności, a w konsekwencji skróceniem żywotności akumulatora." – mówi Krzysztof Najder z Exide Technologies.

– „Akumulator w samochodzie jest odpowiedzialny za rozruch – trzeba do niego dostarczyć więcej energii niż pobrać (sprawność). Służy do uruchomienia samochodu, a resztę energii ma zapewnić alternator – wysokość ładowania zostawmy specjalistom danej marki samochodu i akumulatora. Akumulatory w miastach pracują w stanie ciągłego niedoładowania, osoby dojeżdżające dalej do pracy nie mają zwykle kłopotów z akumulatorem. Każdorazowe uruchomienie zimnego samochodu wymaga co najmniej 20 minut jazdy ze średnią prędkością 60km/h, aby doładować akumulator do pełna. I tak powinien być eksploatowany. Wtedy nie będzie problemów nawet przez 5 lat lub dłużej." – dodaje Janusz Druchliński z Inter Cars SA.

Eco-driving sprzyja awariom akumulatorów

Czynniki mające wpływ na skrócenie żywotności akumulatora, wynikające z niewłaściwej eksploatacji, to m.in.:

  • termiczne warunki pracy akumulatora (szczególnie zbyt wysokie temperatury pracy);
  • charakter pracy akumulatora, np. zbyt częste cykle ładowania i rozładowania spowodowane intensywną jazdą miejską z dużą ilością zatrzymań;
  • praca silnika na tzw. jałowym biegu, częste rozruchy (duży pobór energii), nadużywanie odbiorników elektrycznych (np. włączone ogrzewanie tylnej szyby, gdy samochód stoi w korku)

 

Na trwałość akumulatora negatywnie wpływa także lansowany przez media, producentów samochodów i organizacje proekologiczne eco-driving. A konkretnie tendencja do jazdy przy coraz niższej prędkości obrotowej silnika (dla zwiększenia oszczędności paliwa), która sprzyja niedoładowaniu akumulatora.

Serwis i rozsądne zakupy – sposób na akumulator

Póki postęp nie przyniesie jakiejś rewolucji, problemy z akumulatorami (a także ich reklamacjami) będą się pojawiały. By ich unikać, kierowcy powinni częściej kontrolować stan baterii oraz układu ładowania w swoich pojazdach. Z pomocą przyjść im mogą oczywiście mechanicy. Sądząc po wynikach naszej ostatniej ankiety, czynią to. Aż 90% biorących w niej udział mechaników zadeklarowało, że w samochodach swoich klientów dokonuje rutynowej kontroli stanu akumulatora – nawet jeśli właściciel pojazdu o to nie poprosi.

Ważną kwestią jest także doradztwo przy zakupie akumulatora. Chodzi nie tylko o umiejętność dobrania odpowiedniej baterii do konkretnego modelu samochodu, ale także pomoc w wyborze produktu sprawdzonego i pewnego. Pamiętajmy, że najwięcej negatywnych opinii na temat akumulatorów jest generowanych przez osoby, które "nacięły" się na wadliwy egzemplarz nieznanej marki. Tak zwane "produkty budżetowe" niskiej jakości wciąż cieszą się na polskim rynku części powodzeniem (w ostatnich latach malejącym). Jednakże w przypadku tak złożonych i trudnych do diagnozowania podzepołów jak akumulator, oszczędzać nie warto.

Autor:

Witold Hańczka

Witold Hańczka8 min czytania

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

  1. 78.9.6.14312 lutego 2015

    Jest tu kilka poruszonych aspektów z którymi trudno się nie zgodzić, natomiast powiem jedno, akumulatory z OE wytrzymują znacznie dłużej bo są inne, sugeruje porównać wagę akumulatora Varty 70 ah np. ze Skody czy innego samochodu z grupy VW z akumulatorami z rynku wtórnego żadna bateria w skrzynce L03 nie waży tyle co Varta z OE:19,5-20 kg, gdzie oferowane konsumentom 77 AH Varty czy Centry ważą około 18-18,2 kg. I te z OE wytrzymują 8-10 lat w Dieslach, natomiast z rynku wtórnego około 5 lat.Obecnie VW w wielu modelach ma innego dostawcę i umieszczone tam akumulatory wytrzymują po 4 lata i krócej.

  2. 83.142.123.11312 lutego 2015

    Po przeczytaniu artykułu widać że IC ma duży problem z reklamacjami na Centre i próbują się bronić.
    Z fizyki wiadomo że w określonej ilości masy możemy zgromadzić określoną ilość energii. Co za tym idzie im cięższy akumulator tym większa jego pojemność.
    Wiadomo że producenci aku. muszą oszczędzać, ale to co robią niektórzy do duża przesada.
    Nie będe polecał jakiego producenta macie kupić, ale waga prawdę wam powie 😉

  3. 77.253.96.17213 lutego 2015

    IC – nie mamy w ofercie Centry. Jeżeli chodzi o pojemność to poza masą czynną ( wagą ) istotny jest sposób jej wykorzystania – powierzchnia inaczej czym większą uzyskamy powierzchnię czyli porowatość tym większy zgromadzimy ładunek. Dlatego przy tej samej masie można uzyskać większą moc akumulatora.
    pozdrowienia JD

  4. 77.253.96.17213 lutego 2015

    Akumulatory na pierwsze wyposażenie mają często większe parametry niż wynika to z opisu na obudowie dlatego dobierając następny akumulator radzę posługiwać się katalogiem producenta akumulatorów.
    pozdrowienia JD

  5. 83.142.123.11313 lutego 2015

    Exide = Centra (własność Exide) więc jak dla mnie ma IC w swojej ofercie ma. Faktem jest że macie kłopoty jakościowe głównie z Futurą. Nie mówiąc już o dramatycznych spadkach sprzedaży i kłopotach koncernu w USA. Co do pojemności to nie jest to takie proste jak pan pisze, gdyby tak było do akumulatory już dawno ważyły by o kilka kilo mniej nie tracąc parametrów. Nikt z producentów póki jeszcze się z tym nie uporał, mimo iż sukcesywnie zwiększają ilość zgromadzonej energii w określonej masie, jednak są to niewielkie wartości. Tak więc najzwyczajniej w świecie mydli pan oczy.
    Lepiej proszę powiedzieć czy fabryka faktycznie zostanie sprzedana ? Czy Metair Investments Ltd z RPA ją kupi i czy przejmie też prawa do marki centra lub exide ?? To jest ciekawsze niż mydlenie ludziom oczu reklamacjami których wasi dystrybutorzy nie chcą uznawać bo 2% bonusu reklamacyjnego im nie wystarcza na pokrywanie bubli produkcyjnych.

  6. 195.128.229.413 lutego 2015

    Nie odpowiem Panu na temat FUTURY, gdyż jej nie mamy w ofercie i nie mam takiej analizy. Porównania z Premium Exide może być mylne, gdyż ilość reklamacji zależy od wielu czynników np.: czasu po jakim akumulator zostaje zamontowany w samochodzie, warunków jego przechowywania i stanu naładowania w jakim był przechowywany itd. My jesteśmy w stanie stworzyć optymalne warunki a za innych nie będę odpowiadał. Jeżeli Pan porówna parametry wagowe i parametry techniczne ( oczywiście mierzone w CLAiO ) to zobaczy Pan różnice. Badania teraz nie są już drogie i my to robimy aby wybrać dobre akumulatory pod własny Brend. Jeżeli chodzi o Exide jest to drugi producent akumulatorów na Świecie i tak jak duże koncerny wg. mnie ma zdecydowanie lepsze technologie niż mniejsi producenci. Jeżeli chodzi o jego finanse to proszę się zwrócić bezpośrednio do Exide lub szukać na innych forach takich wiadomości.
    pozdrowienia JD

  7. www.vw.krakow.pl 13 lutego 2015

    Sprzedaję bardzo dużo Centy i ją polecam, polecam również Voltmaster nie ma na nie reklamacji tak samo gigawatt bosch

  8. 83.6.4.2716 lutego 2015

    Panowie/Panie którzy sprzedajecie akumulatory ostatniemu odbiorcy (czyli aku idzie od Was bezposrednio do samochodu) stosujcie 3 podst. zasady
    – sprawdzenie napiecia spoczynkowego akumulatora (w momencie kupowania i sprzedazy – 14,4V)
    – sprawdzenie akumulatora pod obciazeniem (najlepiej bezposrednio przed sprzedaza i zadnymi elektronicznymi „gadzetami” tylko prawdziwa opornica, po wykonaniu testu odczekajcie kilkanascie sek i sprawdzic czy aku poworcil do napiecia spoczynkowego
    – sprawdzenie poboru pradu w samochodzie, napiecia ladowania pod i bez obciazenia (za ten test skasujcie odpowiednio klienta)

    to ze jedne akumulatory padaja w chwile po skonczeniu gwarancji a drugie jezdza klika lat to jedno a to ze u mnie w firmie tylko w miesiacu grudniu na 70 sprzedanych akumulatorow 6 zostalo zdanych w pelni sprawnych *tylko rozladowanych – to drugie

    pozdrawiam

  9. jordi17 lutego 2015

    Każdy mówi a bo kiedyś aku nowe działało tyle i tyle ….no tak działało bo :
    -samochód był nowy i wszystkie podzespoły były nowe w pełni sprawne;
    -nie jeździliśmy na światłach;
    -nie było tak wielu odbiorników w aucie jak gps, smartphone , bogate wyposażenie , ładowarki , tlewizory ,laptopy , kuchenki (3 ostatnie to ciężarówki );
    wniosek jest taki , że to my je zajeżdżamy bardzo mocno je eksploatując.

  10. Spec od Aku 17 lutego 2015

    Prawidłowe napięcie spoczynkowe akumulatora to 12,6-12,8 V, zaś 14,4 V to optymalne ładowanie alternatora w pojeździe. Z resztą się zgodzę i dodam że 10% kupowanych akumulatorów przez konsumentów w okresie siarczystych mrozów jest bez zasadne, gdyż należało by najpierw podładować stary akumulator lub naprawić nie sprawą instalacje w aucie.

  11. Norbi19 lutego 2015

    tak potrzebowałem akumulator i zjeździłem całe miasto, ponieważ chciałem zęby akumulator był zamontowany w moim aucie dobrany odpowiednia pod względem parametrów pojemność i rozruch akumulatora, ale jest jedna firma w Pile na ul.Krzywej 21 Complex [Adres URL] która montuje aku sprawdza ładowanie i dobierze odpowiedni akumulator a nie tani market-owy aku który w minus 5 stopni nie odpali auta

  12. Sklepowy19 lutego 2015

    Przeczytałem i stwierdzam że jest dużo prawdy w tym artykule , ale nie zgodzę się z faktem że dzisiejsze akumulatory nie są gorszej jakości! Wszystko jest dzisiaj słabsze urządzenia mechaniczne, elektryczne, samochody, akumulatory także. W artykule jest mowa o zmieniających się samochodach itd. podam przykład akumulatora rolniczego Centra: 20 lat temu zakupiliśmy dwa akumulatory do ciągnika marki Ursus, wytrzymały 15 lat w tym końcówkę okresu ciągnik na nich jeździł na obowiązkowych światłach mijania, zachwyceni żywotnością kupiliśmy kolejną parę akumulatorów marki Centra i co? Miesiąc temu je zdemontowaliśmy bo nadają się na złom. Dodam że rok przed wymianą akumulatorów remontowany był silnik i założony nowy alternator. Pewnie teraz ktoś mi powie o tych światłach, owszem świeci non stop 98W dla alternatora to jest śmieszny pobór mocy żeby doładować akumulatory! Producenci świadomie robią słabsze wyroby! Są czasy konsumpcyjne, producent woli zarobić 3 razy na akumulatorze w ciągu 15 lat niż 1 raz. Niestety taka jest ekonomia i w takich czasach przyszło nam żyć…

  13. 78.8.214.23719 lutego 2015

    BZDURA TOTALNA TO DLACZEGO 1 AKUMULATOR WYTRZYMUJE NP 9 LAT A NASTĘPNE TYLKO OD 2,5-3,5 max lat niech dają do sprzedaży akumulatory tzw pierwszego montażu oni doskonale wiedzą o co mi chodzi i jaka jest różnica w cenie dla klienta indywidualnego Robert S

  14. 83.22.8.7219 lutego 2015

    Szanowny panie bez przesady z tą reklamą!?
    To nie portal ogłoszeniowy.
    Ciekawe jak ta firma podchodzi do reklamacji, gdy trafi na klienta który rano wstał lewą nogą?
    Czy także będą „mocno-pomocni”?

  15. prywaciarz19 lutego 2015

    Sprzedawałem różne akumulatory ale od kilku lat pozostałem przy trzech markach również Centra.
    Wina złego akumulatora nie leży tylko po stronie producenta ale proszę zauważyć że w starszym samochodzie jest już nie jest nowy alternator,rozrusznik,instalacja . Ładowanie i pobór prądu podczas rozruchu należy sprawdzać nie tylko wtedy jak montujemy akumulator ale np. raz w roku.Ale to prawda że przyszło nam żyć w trochę innych czasach w końcu z czego byśmy żyli jak wszystko było by niezawodne.

    1. anonim18 lutego 2021

      Chciałeś powiedzieć z czego kitajce i hindusi by żyli? Produkując badziew/śmieci rosną tylko toksyczne góry, które zalewają planetę. Mamona albo zdrowie. Przy tak niskiej świadomości ludzi wygrywa mamona.

  16. kierowca19 lutego 2015

    Problem z akumulatorami starymi a nowymi jest taki ze mamy wysyp tanich akumulatorów nawet tych lepszych firm w porównaniu ze starymi, pomyślcie sobie jaką część waszej pensji kosztował wasz stary akumulator w porównaniu do dzisiejszego, niestety tak jest ze wszystkim elektro narzędziami, łopatami kompresorami itp. Jeśli chcemy produkt jak za dawnych lat zapłacimy jak za dawnych lat.

  17. 77.254.81.6919 lutego 2015

    Jeżeli Twoja wiedza na temat akumulatorów jest tak dobra jak znajomość języka polskiego, to nikomu nie polecam tej firmy w Pile. Zrobiłeś sobie super …. antyreklamę!

  18. 79.185.144.5219 lutego 2015

    grzebię przy tum już duużo lat,i powiem,że tzw.technologia jest wykorzystywana do produkcji akumulatorów TANIO,a nie po to by były lapsze.

  19. obi119 lutego 2015

    a na drugiej foto,ten mądrze wyglądający człowiek mierzy dokładnie …..wymiary obudowy:)

  20. obi119 lutego 2015

    a na drugiej foto,ten mądrze wyglądający człowiek mierzy dokładnie …..wymiary obudowy:)

  21. res19 lutego 2015

    Nie do końca można sie zgodzić z opiniami ekspertów. Coraz więcej akumulatorów jeszcze na gwarancji idzie do wymiany. A co do układu ładowania to na wolnych obrotach wiekszość alternatorów ma wystarczajacą wydajność by ładować akumulator.

  22. 83.31.148.10519 lutego 2015

    Niestety takich mamy w tym kraju fachowców i to nie tylko w tej dziedzinie .Jeśli ktoś mówi że winne są odbiorniki to znaczy że nie wie o czym mówi .A wystarczyło by żeby umiał się posługiwać amperomierzem i zobaczył by w którą stronę płynie prąd po zapaleniu silnika (jeśli oczywiście jest sprawne ładowanie) Elektryk będzie wiedział o czym pisze a reszcie i tak nie wytłumaczy.
    Ps. moje prywatne odczucie po kontaktach z klientami jest takie że coraz więcej ludzi myślenie po prostu boli

  23. 176.109.49.13119 lutego 2015

    Akumulator to takie urządzenie co ma akumulować (gromadzić) energię aby ją oddać w razie potrzeby. Wielu klientów choć kończyło szkoły podstawowe tej prostej zasady nie rozumie. Oczekują aby akumulator działał (oddawał energię) niezależnie od tego czy została mu uprzednio dostarczona. To tak jakby mając zbiornik z wodą oczekiwali, że mogą się kąpać w nieskończoność bez jej dolewania, albo mając dziurawy zbiornik oczekiwali, że raz nalana do niego woda będzie tam w ilości zalanej. Z tego łopatologicznego wyjaśnienia oczekiwań wynika kilka zasad korzystania z akumulatorów i ich obsługi.
    1/Akumulator musi mieć zapewnione prawidłowe ładowanie w pojeździe aby dostarczać mu na uzupełnienie utraconej na rozruch i inne potrzeby energii. Jeśli ładowanie w pojeździe jest niewystarczające np. w okresie ciężkich rozruchów należy doładowywać akumulator z odrębnego urządzenia (ładowarki).
    2/Akumulator należy utrzymywać w stanie naładowanym gdyż stan rozładowania wpływa na degradację płyt i w efekcie zwarcie wewnętrzne. Nawet wymontowany akumulator ma tendencje to rozładowywani więc należy go nie rzadziej jak raz na 3 miesiące doładować.
    3/urządzenie do którego akumulator jest zamontowany musi zapewnić nie tylko możliwość doładowywania ale przede wszystkim nie może pobierać w spoczynku prądu z akumulatora. Tzw.upływy prądu to najczęstsza przyczyna odmowy rozruchu gdyż doprowadza nie tylko do utraty zgromadzonego ładunku ale przede wszystkim powoduje utrzymanie akumulatora w stanie niepełnego naładowania co skutkuje jego uszkodzeniem (zasiarczeniem).
    Prowadzę hurtownię motoryzacyjną i handlowałem różnymi markami akumulatorów. Nawet przestrzeganie tych zasad o których wyżej nie zapewniało często oczekiwanej ich trwałości. Od kilku lat handluję tylko Vartą. Były i na nią kilka razy reklamacje ale ani jedna uzasadniona gdyż rozpatrujemy reklamacje badając środowisko w jakim pracuje akumulator. Najczęstsze przyczyny oddalenia reklamacji na bazie wstępnych badań to nadmierne upływy prądu (wadliwe instalacje), brak ładowania i wadliwy rozrusznik. Rekord to 8A prąd upływu, DP

  24. anonim21 lutego 2015

    Ze wszystkim tak jest nie tylko z akumulatorami żywotność ma mieć określony czas bo inaczej producent nie będzie zarabiał ,”postarzanie produktu ” Już w latach trzydziestych zaczęli tak robić i nic się do tej pory nie zmienia. Lepiej przetestujcie Stare akumulatory zobaczycie jakie są wyniki żywotności w porównaniu z nowymi

  25. bubek22 lutego 2015

    Varta Bosch to ten sam producent
    jaki to branza wie.reszta nie musi

  26. Bart23 grudnia 2015

    Ja się naciąłem na Varta Silver Dynamic. Myślałem że jest to wysoka półka. W momencie odbioru ze sklepu akumulator miał 12.51V, (założony w styczniu). W lecie – pierwszy przegląd akumulatora – po 60 km trasy miał 12.46V (po paru godzinach od dojechania). W październiku po 6 dniach nieużywania samochodu rozładował się. Fakt – zostawiłem ładowarkę w gniazdku co spowodowało że na spoczynku z akumulatora płynęło 0.08A zamiast 0.02A (czyli w 6 dni stracił ok 11ampero godzin). Varta odrzuciła reklamacje z powodu destrukcji mas. Oczywiście ja wróciłem do starego akumulatora który miał być zastąpiony Vartą – po 10 miesiącach od ostatniego ładowania odpalił bezproblemowo i teraz dalej śmiga kolejne miesiące. Więc na dzień dzisiejszy mam 2 średnio sprawne akumulatory i zawsze jeden na mrozie po nocy może odmówić posłuszeństwa. NIE POLECAM VARTA SILVER DYNAMIC!

  27. ddddd6 stycznia 2016

    Idioci przecież kuchenki i gps i ladowarki nie biora pradu z aku

  28. 83.28.244.1067 stycznia 2016

    Mam akumulator Vartę Silver Dynamic 63AH w citroenie xsara picasso 1.6HDI od 9 lat i nadal uruchamia samochód w temperaturze -18 stopni . Więc Varta to dobra firma .

  29. 188.146.4.413 stycznia 2016

    Według tych wszystkich mądrych teorii w czasach w których samochody były wyposażone w prądnice a ładowanie na wolnych obrotach równało się nic . Oleje silnikowe miały gęstość kiślu
    a rozruch starego diesla w zimę kończył się niejednokrotnie wypompowaniem akumulatora do całkowitego zera, to żaden akumulator nie powinien wytrzymać więcej jak pół roku. Dzisiaj mamy
    super nowoczesne technologie . Co chwila czytamy o cudownych rozwiązaniach w budowie i konstrukcji akumulatorów. Mamy samochody w których ładowaniem zarządza nie regulator a sterownik silnika. Mamy monitorowany i zarządzany przez sterownik wypływ prądu. A pomimo to te cudowne super nowoczesne akumulatory nie są w stanie wytrzymać dłużej niż trzy lata pięć to naprawdę rzadkość. Myślę o markowych produktach nie okazjach z tesco i tym podobnych. Więc
    sądzę że dziesięć lat postępu w rozwoju akumulatorów przy współczesnych technologiach powinno dać dużo lepszy efekt. Jedyny postęp jaki zdecydowanie widać to wysyp specjalistów
    od zawijania gówna w ładne papierki i mówienia ludziom że to ich wina.

  30. 46.175.105.18918 stycznia 2016

    varta to najlepsza obecnie firma na rynku,która robi dobre akumulatory silver dynamic rządzi !!!

  31. Marek21 lutego 2016

    nie słyszałem żeby centra (exide ) uznała reklamację na gwarancji – wina użytkownika , standardowa formułka – splyw masy czynnej 30% – po18 , 24 miesiącach – to o czym to świadczy – TYLKO O JAKOŚCI – CENTRA FUTURA to największy gniot a gwarancja to lipa !!! poczytajcie w necie i na forach
    firma zeszła na psy i jako jedyna nigdy nie wypuszcza bubla !! najlepiej nie przyznajemy się !!!

    1. Aku15 marca 2017

      opowiadasz Banialuki straszne albo nie masz w ogóle pojęcia swoje zdanie opierając tylko na tym że nie uznali Tobie i jakiejś osobie którą znasz. Jeżeli reklamacja jest zasadna nikt Ci nie odmówi racji i co za tym idzie wymiany ponieważ możesz zawsze wykonać ekspertyzę w nie zależenym serwisie akumulatorów. To że akumulator nie działa wcale nie znaczy że to wina fabryczna ale myślenie typu”mam gwarancje to mają wymienic” w Polsce rządzi. podam Ci jako przykład że przeładowując akumulator przeciążasz go poważeni to jakbyć kupił opony i kręcił bączki a później reklamował je ze się zajechały, na pewno by Ci to uznali …..

      1. Kamil2 czerwca 2019

        To prawda co pisze Marek. Dzisiejsza firma akumulatorów marki CENTRA to szajs. Kiedyś to była jakość.

        Posiadałem seata, a w nim drugi oryginalny aku VW. Na nalepce miał CENTRA, wytrzymał prawie 3 lata i poszedł na śmietnik, stary oryginalny aku VW na pierwszy montaż wytrzymał 12 lat.

        Akumulatory centra to lipa. Od teraz używam aku firmy WESTA FORCE taki żółty, jest to firma ukraińska. Tylko tej firmy kupuję akumulatory, nie ma negatywnej opinii o Westa force. Seata miałem jeszcze przez ponad 2 lata tylko z aku Westa force i trzymał jak nowy. Auto sprzedałem.

        Ojcu polecilem aku westa, ma już prawie 3 lata i trzyma jak nowy. Jest to akumulator OBSLUGOWY i tylko taki jest najlepszy.

        W seacie jak i w oplu ojca raz na miesiąc sprawdzałem / sprawdzam czy jest dobre ładowanie. A mimo tego centra wytrzymała prawie 3 lata i to kupiłem w ASO VW za około 520 zł, bo oryginał wytrzymał 12 lat to i ten powinien tyle samo wytrzymać. To nie prawda.

        1. jerry3 czerwca 2019

          Ale bzdury.
          Uzasadnienia na poziomie „Bo mje gwarancji nie uznali; To je bubel i jusz ; Bo w moim passerati to 20 lat chodzieł”

          Opinie Januszy co w swoim życiu przerobili kilka akumulatorów się nie liczą.
          Opinii tyle co klientów – jak trafił tak miał. A 70-80% kierowców nie potrafi prawidłowo obsługiwać akumulator.
          Co lepsze , 100% klientów nie czyta kart gwarancyjnych.
          Temat akumulatorów to temat rzeka – niestety mało kto ogarnia temat. A 'mundrali’ zawsze będzie dużo, bo jednak na nasze krajowe warunki, wydać 300-500zł na dobry akumulator to dużę obciążenie dla budżetu – ale wiedzcie, że nie kupuje się go na rok-dwa!
          Należy sobie policzyć, czy warto doplacic 100zł do dobrej sztuki i mieć spokój na trochę dłużej? W skali dodatkowego roku w spokoju, to jest 12zł na miesiąc.

          A ja wam powiem tylko, że odsetek reklamacji marek OE – czyli Bosch, Varta, Centra itp jest praktycznie ten sam.
          I paradoksalnie – najwięcej reklamuje się linii premium, czyli Varta Silver, Bosch S5, Centra Futura. Ot taka ciekawostka.

          Bóldupiących na akusie nie pozdrawiam.

          1. Kamil3 czerwca 2019

            Pfff… bzdury, powiedział co wiedział.

            Jeśli chodzi o mnie to nie jestem żadnym Januszem. Czytam warunki gwarancji i wiem jak należy obsługiwać akumulator. Napewno nie żałuję wydać więcej kasy na akumulator. Nie tylko w zimie ładuje akumulator co 2-3 tygodnie, często jeżdżę po mieście. Co jakiś czas sprawdzam czy nie jest za mało wody destylowanej w aku. Ale też latem co 2-3 miesiące go podladuje.

            Tak się składa, że napisałem prawdę co mnie spotkało. A aku VW centry był bezobslugowy, czyli nie mogłem uzupełnić wody destylowanej. Sprawdzalem i sprawdzam zawsze jakie jest napięcie ładowania i było od 13.8 V do 14.3 V. Samochód to SEAT toledo 2, 1.6 16v i 2002r. Alternator miał wymieniony regulator napięcia w chwili gdy go kupiłem, ponieważ napięcie ładowania wynosiło grubo poniżej 13,5V.

            Więc niech nikt mi nie pisze, że ja nie potrafię obsługiwać akumulator. Prawie każdy kogo znam odradza mi dzisiejsze akumulatory firmy centra.

            Pamiętam jak rodzice dawno temu mieli Fiata 125p i była stara polska centra i byli naprawdę zadowoleni. Wcześniej aku centry były bardzo dobrej jakości nie to co teraz.

            To co Pan napisał to i ja wiem, że nikt nie powinien oszczędzać na akumulatorze i to nie tylko na nim. O np. teraz jestem posiadaczem astry III 1.7 cdti od 3 miesięcy i poprzedni właściciel a raczej ” Janusz” kupił akumulator firmy akbat 12v 74ah, bo poprzedni padł. A padł dlatego, że był uszkodzony alternator który właśnie oddałem do regeneracji. Dawał napięcie 12,3V mierzylem na wyjściu z alternatora, bo na aku było 12,2V.

            Tak jak Pan napisał 70-80% kierowców nie potrafi obsługiwać akumulator i to jest prawda.

            1. Kamil3 czerwca 2019

              Dodam jeszcze, że akumulator Westa force made in Ukraina 12v 74 Ah kosztuje 350 zł. Ja miałem w seacie. Byłem zadowolony i sprzedałem samochód. Ojciec kupił do Opla i też jest zadowolony. Teraz gdy padnie ten ponad roczny AKBAT ( narazie ma się dobrze, wczoraj dolalem 0,5 l wody destylowanej, sprzedający był zdziwiony gdy się o tym dowiedział. Że, aż tyle ), to napewno kupię aku Westa force 74 Ah.

              Pozdrawiam

            2. sprzedawca aku12 października 2022

              Kamil, jak miałeś ładowanie na poziomie od 13.8 V do 14.3 V to nie dziwię się, że akumulator padł.Twierdzisz, że czytasz warunki gwarancji? Serio? Jakbyś czytał to powinieneś wyczytać, że napięcie ładowania powinno wynosić od 14,1 V do 14,6 V i to jeszcze przy włączonych odbiornikach energii jak dmuchawa, światła itd. Przy takim ładowaniu jak podałeś żywotność akumulatora to średnio 2-3 lata i złom.

              1. Janusz12 listopada 2022

                Panie sprzedawca aku – odpiszę po januszowemu. Sugerując jednocześnie aby się dokształcić jak działają nie nowoczesne już systemy ładowania w samochodach, bo te bzdury o napięciach 14,1 do 14,6 wołają o pomstę do nieba. To nie przystoi handlarzowi akumulatorów. Od kilkunastu lat auta potrafią podawać na Aku i po 16 V. To sterownik zaprogramowany przez producenta samochodu dobiera program napięcie jakie ma być stosowane podczas ładowania, w zależności od tego jakie urządzenia są uruchmione, jaka jest prędkość obrotowa silnika, jakie występują spadki napięcia, temperatury itp. Fabryczne Aku wytrzymują dłużej bo są inne jakościowo producent samochodów zamawia rocznie np. 1MLN Aku i ma decydujący wpływ na to jak ma być wytrzymały ten akumulator, nie będzie się pitolił w zabawy z reklamacjami. I producent aku na baczność wykonuje trwały akumulator trwały na 5 -7 lat. Co innego rynek wtórny ile handlaż ich rocznie zamówi 500, 900, 1800. Opchnie je klientom starszych aut byle 2 letnią gwarancje wytrzymać a nawet w razie reklamacji będzie pitu pitu, że użytkownicy nie dbają. W części tak pewnie jest ale na pewno to nie przekracza kilku kilkunastu procent. Ad. gwarancji i zapisów dotyczących napięć ładowania nie słyszałem aby występowały dwie wersje jedna dla Aku na pierwszy montaż i druga dla Aku na rynek wtórny.

  32. Marek21 lutego 2016

    zgadzam się – wina leży po obu stronach – Ale w/g producenta Centra Futura – wina zawsze leży po stronie uzytkownika….

  33. 83.12.56.471 kwietnia 2016

    Widać że pracownik Varty…. jakoś tak się składa że -18 stopni to najniższa temperatura w jakiej testuje się zdolności rozruchowe akumulatora

  34. Marcino14 kwietnia 2016

    Ja nigdy nie miałem problemu z centrą. Kupowałem w sklepie, który zajmuje się dystrybucją właśnie tych i w sumie nie tylko tych akumulatorów [LINK] Naprawdę jeśli ktoś reklamuje centrę to nie wiem co mogło się stać… Albo jeden przypadek na kilkaset albo wadliwa sztuka gdzie w każdej produkcji nawet w cukierkach się zdarza. Ja ogólnie jestem zadowolony.

  35. SERWISANT24 czerwca 2016

    Na wstępie zaznaczam że jestem pracownikiem jednego z największych Serwisów większości marek akumulatorów i posiadam wieloletnia praktykę i znajomość tematu.

    Większość ludzi za brak możliwości uruchomienia pojazdu na pierwszy ogień bierze akumulator co często jest błędem, wymieniając akumulator na nowy warto podjechać i sprawdzić stan instalacji czy wcześniejszemu akumulatorowi coś nie pomogło zakończyć żywot jednak bardzo mało osób postępuje w ten sposób i wychodzą z założenia że jak kupią nowy to będzie działał a później po pół roku wielkie zdziwienie i standardowe „nie trzyma prądu” nie sprawdzając w ogóle napięcia. Naprawdę czasami zamiast oddawać akumulator na gwarancję wystarczy go naładować co sprawi że będziemy mieli go po jednej sesji ładowania a nie będziemy czekać na ładowanie i odpowiedz serwisu czekając np tydzień, oszczędność czasu i nerwów. Każdy producent ma takie same procedury jeżeli chodzi o uznanie bądź odrzucenie reklamacji, nie ma tu firm uznających bardziej czy mniej. Gwarancja nie oznacza że akumulator zostanie wymieniony na życzenie klienta bo nie zakręcił. Ogólnie dobrze jest sprawdzić raz na rok instalacje np przy przeglądzie bo jak np. alternator podaje nam za dużo prądu to dowiemy się o tym dopiero jak od środka rozsadzi nam akumulator. Najlepiej wymieniając akumulator sprawdzić czy z Naszej strony jest wszystko ok, niektóre firmy czy sklepy są w stanie wykonać takie podstawowe badanie testerami na prośbę klienta całkowicie bezpłatnie.

    PS. w 100% za trafną uznaję wypowiedź Pana Krzysztofa Najdera z EXIDE o kondycji akumulatorów.

    1. Marek8 września 2017

      Cytat „…np. alternator podaje nam za dużo prądu…”. Alternator podaje za dużo prądu, czy za duże napięcie? Prądu to da tyle ile podłączymy odbiorników (opór) lub ile da radę.

      1. Waccini28 września 2017

        rozumiem że chodzi o przeładowanie akumulatora, jeżeli faktycznie oddając akumulator na gwarancję ma on napięcie spoczynkowe powyżej 13V to już widzimy że coś w samochodzie jest nie tak i to raczej tam trzeba szuka problemu.

    2. waść8 stycznia 2018

      tzw. 74órka 0092S40080 – 2lata i umarł. Dodam, że w branży motoryzacyjnej pracuję ok 10 lat. Akumulator użytkowałem zgodnie z przeznaczeniem a instalacja jest sprawna. Oczywiście oddałem aku do reklamacji. W odpowiedzi zwrotnej czytamy. „….. napięcie spoczynkowe pod obciążeniem spada do 5,5 V . Wartości te wskazują na trwałe uszkodzenie akumulatora w skutek głębokiego rozładowania”. Oczywiście nie omieszkałem poinformować geniusza IC, rozpatrującego reklamacje, że akumulator użytkowałem codziennie – dojazd do pracy. Auto odstawiłem wieczorem po powrocie do domu a rano już nie odpaliłem. Akumulator został rozładowany po 3 próbie „po trzecim zajęczeniu bo on nawet nie zakręcił ” . Podsumowując wcześniej miałem Centre Futurę 77AH i bardzo sobie chwaliłem, a 74órki spróbowałem z ciekawości była to ostatnia 74rka z Boscha jaką zakupiłem również ze względu na sposób rozpatrywania reklamacji u Icków. Pozdrawaim

  36. kolo7 stycznia 2017

    „Niezwykle ważna jest także szeroko pojęta eksploatacja akumulatora i samego pojazdu. Procesy starzenia się akumulatorów są nieuniknione i zachodzą w sposób naturalny, ale te zmiany są uwzględnione w deklarowanej przez producenta żywotności. Dopiero niewłaściwa eksploatacja (najczęściej z jakimś odstępem czasowym) skutkuje obniżeniem sprawności, a w konsekwencji skróceniem żywotności akumulatora.” – mówi Krzysztof Najder”
    No to jest jakiś bełkot straszny.
    W tym samym aucie ze sprawnym ładowaniem ori aku 8lat a nowa centra ledwie 3. Auto urzytkowane w codziennych dojazdach do pracy 56km wiec dokładnie tak jak zalecają producenci aku. To jest celowe postarzanie produktu i niech nikt nie wierzy że jest inaczej. Jak w latach 70 zaczęła się nagonka na papierosy to ich producenci przy pomocy opłaconych naukowców udowadniali, że palenie nie uzależnia !!!!
    Kolega wymieniał niedawno aku w swoim aucie. Varta 110 Ah. Kupił taką samą z tym, że ta nowa jest już 3kg lżejsza. Przypadek? Lżejszy ołów kurna wynaleźli??

  37. Fryderyk10 stycznia 2017

    Najlepsze akumulatory robili w PRL (inna sprawa że ciężko było dostać). W maluchu wytrzymał 9 lat a była prądnica!!! na biegu jałowym ładowania nie było bo prądnica potrzebuje obrotów.

  38. Jarek11 stycznia 2017

    Niech cwaniaki od centry odpowiedzą na pytanie:
    1. Fiat oryginalny akumulator ma 6 lat i nikt go anie nie doładowywał i stoi pod chmurką – nadal działa
    2. Akumulator centra kilka razy w ciągu roku jest doładowany i wytrzymał cudem 2lata i 1 miesiąc – eksploatacja taka sama.

    Przypadek? Otóż nie bo nie opłaca się produkować trwałych akumulatorów bo producent zbankrutuje.

    1. Aku15 marca 2017

      Akumulator w dużej mierze zależy od tego jak jest eksploatowany, trwałość Twojego akumulatora w dużej mierze zależy od Ciebie i tego w jakim stopniu go kontrolujesz (dbasz o parametry). Doprowadzenie akumulatora do rozładowania które nie pozwoli odpalić samochodu to poażny błąd ekspolatacyjny

  39. aaa24 stycznia 2017

    Pewnie niedługo czeka mnie wymiana akumulatora, ponieważ mam Centre 45 Ah w Fiacie 126p a kupiona była w styczniu 2001r, czyli ma 16 lat. Oczywiście nadal działa tyko co roku zastanawiam się czy wytrzyma kolejną zimę bo tą już chyba wytrzyma. Czytając komentarze przekonam się czy faktycznie obecne akumulatory to szajs, oby nie.

  40. burak2 marca 2017

    Nie ma daty produkcji i tu sedno sprawy?w sklepie magazynie leży rok dwa nie ładowany potem ktoś go doładuje sprzeda ale to już złom ……………..

    1. Aku15 marca 2017

      oczywiście że każdy akumulator ma datę produkcji, są one zakodowane niestety z niewiadomych względów.

      1. realista5 listopada 2017

        …sorry, ale ” względy” są bardzo czytelne bo w jakim innym celu są „kodowane” – ukrywane przed kupującym ? Tylko w celu matactwa

  41. tom12 kwietnia 2017

    Bosch Silver S5 wytrzymał 4 lata 2 msc w Audi 1,9TDI, właśnie padł ostatnio auto malo eksploatowane an krótkich odcinkach max 5000 km w roku

  42. miś2 października 2017

    właśnie centra odrzuciła reklamacje na aku 1,5 roku futura kosztował 600zł –nie kupujcie tego szajsu sprzedawca powiedział mi że te akumulatory produkowane są w Hiszpanii i jeszcze jemu nie zdarzyło się by centra komuś uznała reklamację , kupiłem futurę bo mam jeden 8 letni (jeszcze polski) już się kończy i oczywiście centry już nie ruszę … mam 6 aut i w każdym kiedyś aku do wymiany exide straciła stałego klienta pewnie im to wisi , ale pozostaje mi ostrzec pozostałych kupujących, po co mam przepłacać za hiszpański szajs ? lepiej kupię chińczyka w markecie za pół ceny …

  43. Jack2 listopada 2017

    Akumulatory tak jak inne sprzęty np. domowe są tak produkowane aby zepsuły się zaraz po okresie gwarancji . Prowadzę warsztat i około 30% akumulatorów wraca na reklamację i to nie z winy użytkowników . Często droższe „lepsze” akumulatory są wręcz gorsze od tanich zamienników . wynika to z faktu , iż proces produkcji w tych przypadkach jest precyzyjny i bardzo dokładnie jest obliczony czas procesów elektrochemicznych . Nie chodzi już o ilość rozruchów itp. liczy się tylko czas . Producenci na szkoleniach podkreślają , że akumulator dla konsumenta ma być częścią wymienną co pewien ściśle określony interwał czasowy. Reklamacje nie są uwzględniane , zawsze przyczyna awarii leży po stronie nie właściwego użytkowania…

    1. waść3 listopada 2017

      Bosch blue 0092s40080 standardowa 74Ah. Nie całe 2 lata. Słabo

  44. 19 listopada 2017

    Bzdury . Akumulatory są celowo tak robione aby szybko padały . Przykład varta blue ,nie da się wody dolać i jeszcze bezczelnie odpisują o awarii układu ładowania . Dziwne że kiedyś ten sam samochód miał akumulator 8 lat a obecnie 3 lata i to ten sam producent i to samo auto a ładowanie jakie było takie jest . Nigdy więcej varty chyba że zaczną produkować jak 15 lat temu .

  45. Gargamel27 listopada 2017

    Witam,
    Czy macie jakieś doświadczenie z polskimi Jenoxami? Kupuję używane auto gdzie taki sprzęt siedzi na pokładzie. Słyszałem, że są w porządku i śmiało mogę go tam zostawić. Jakieś sugestie?

    1. Wawa202028 stycznia 2020

      Bardzo dobre polskie akumulatory. Klika serii do wyboru w zależności od zapotrzebowania. Cena optymalna. Sam korzystam jakieś 6 lat jak dobrze liczę. Polecam

    2. Oleq21 stycznia 2021

      Potwierdzam – mam od około 4 lat w aucie a kupił go poprzedni właściciel. Nie mam zastrzeżeń. Pracował w różnych warunkach a ostatni rok to często krótkie trasy. Podczas ostatnich mrozów odpalał za pierwszym razem.

      1. Oreoz16 lutego 2021

        Czy posiadasz Jenox GOLD czy CLASSIC? Miałeś dylemat przy wyborze?

        1. Klon559 marca 2021

          ja mam Jenox GOLD bo sprzedawca rekomendował mi ze względu na sporą ilość elektroniki. Sprawdza się bardzo dobrze już od kilku sezonów. Nie mam z nim problemów

  46. agor8 stycznia 2018

    Kiedyś jeździłem trzy-pięcio latkami i nadal takimi jeżdżę. Wcale dzisiaj nie mam mniej sprawnego samochodu niż 20 lat temu. Jak w kupowanym aucie mam oryginalny akumulator to wiem ,że pojeździ do tego szóstego roku życia . A dokupowany to max 3-4 lata. , a kupuję tylko bosch lub varta. Zawsze montowałem woltomierz więc widze jak sie zmienia napiecie , wcale nie jest prawda ,że na wolnych obrotach nie ładuję . Teraz mam vw i na wolnych obrotach przy światłach i dmuchawie trzyma 14-14,1v. Lekki spadek do 13,8 jest w moencie obniżania obrotów do jałowych ale to przez jakąś sekunde i później znów wraca do 14v. Jak mi sie latem włączy wentylator czy zimą dogrzewanie elektryczne to które siedzi w filtrze pułkowym to napiecie na biegu jałowym spadnie do 13,7. Ale to wszystko nie ma znaczenia , bo każde napięcie powyżej 13v powoduje doładowanie akumulatora. A napieciem 13,6 wpełni go naładujemy więc nie ma znaczenia ile mam odbiorników. Alternator daje 180 amper więc takie odbiorniki jak światła nie maja wpływu na doładowanie akumulatora. Jak 20 lat temu rozcięło się zuzyty akumulator to płyty były ołowiane, w kolorze ołowiu , konsystencji , twardości i plastyczności ołowiu. A dzisiaj jak się rozetnie to widać coś o konsystencji gipsu umieszczonego na kratownicy. Palcem sie da to wykruszyć. Kiedyś na d nie było zawsze czysto a dzisiaj na dnie zalega muł . Uważam ,że płyty są zbyt mało trwałe bo pewnie substancje uzyte do ich produkcji sa o połowę tańsze niż ołów

  47. Długi Nick6 lutego 2018

    Oczywiście, że zawsze jest wina użytkownika, czy samochodu bo jeśli się uzna reklamację, to strata jest podwójna – raz, że trzeba akumulator wymienić nieodpłatnie a dwa, klient nie zakupi jeszcze nowego. Mogę się domyślać, że spora liczba kierowców jeździ tak długo, dopóki auto odpala i oczywiste, że czy to zwarcie w instalacji czy awaria regulatora prądu ładowania, czy też notoryczne niedoładowanie spowoduje szybsze zużycie akumulatora. Jednak dbanie, kontrola i regularne doładowywanie w niczym już dzisiaj nie pomaga. Pomimo, że zawsze to robiłem, żaden nieoryginalny akumulator nie wytrzymywał u mnie więcej niż dwa lata, natomiast fabryczny – jeden 12 lat a drugi szósty rok już, póki co, ciągnie. Tak więc jeżeli chodzi o mnie – możecie sobie producenci darować wasze bzdety. Aha i stosowałem wszelakie marki od najtańszych do ,,najlepszych”. Dzisiaj już prawie każdy mechanik poleca tylko najtańsze akumulatory – wytrzymują tak samo krótko jak markowe a mniejsze koszty przy kolejnej wymianie. Ale prawdopodobnie za niedługo wcale nie będziemy musieli wymieniać akumulatorów, bo żywotność samochodów skraca się do podobnego stopnia. Bo przecież to takie ekologiczne – skoro nasze dzieci nie będą już miały surowców do produkcji, więc przestaną truć i emitować…

  48. 23 lutego 2018

    Zgadzam się w pełni z tymi argumentami, są logiczne. Większy pobór prądu podtrzymania, usypianie po kilkunastu minutach, często krótkotrwała eksploatacja na niskich dystansach. Lecz na ” litość boską „, padł mój akumulator w nowym samochodzie po 5 miesiącach, nie był to pojazd z placu, ubiegłoroczny ( wyprodukowany po 4 tygodniach ). Eksploatowany po 6 – 7 tys km miesięcznie. Oberwała się jedna z cel ( auto premium 150.000 zł ). I co winna zła eksploatacja, alternator ( nowy ! ) ?. Nie, baterie są może i intensywniej obciążane, jednakże są coraz gorszej jakości, niestety

  49. Login725 lutego 2018

    Akumulatory są po prostu coraz gorsze !!!
    Polonez truck diesel rocznik 1995
    1) akumulator fabryczny – trochę ponad 8 lat
    2) 4 letnia Varta ze szrotu z Niemiec ( po wieku samochodu) jeszcze 4 lata
    3 ) Jakaś Centra kupiona w sklepie nówka – 4 lata !!! … myślałem wypadek przy pracy
    4) Następna Centra tym razem Futura specjalnie do diesla niecałe 4 lata !!!!
    i tu nastąpiło rozstanie z Centrą
    Auto truck diesel !!! żadnych fanaberii … no może czasem radio, a głośniczki jakież wyciągnięte ze szrotu byle by grały

    1. Login725 lutego 2018

      Polonez truck 1,9 dla ścisłości

  50. Pablo20 marca 2018

    Bosch 4 silver. 56ah 8 lat focus mk2

  51. Elektryk10 maja 2018

    Jak można się przekonać do samochodów elektrycznych, skoro zwykły akumulator rozruchowy niewiele się zmienił w ciągu 50 lat !!!. Gdyby był postęp (technologia + koszt produkcji) to przy znacznie łagodniejszym reżimie pracy w samochodach spalinowych powinniśmy mieć akumulatory z wieczystą gwarancją.

  52. Stanisław16 sierpnia 2018

    Piszą tu dużo o akumulatorach „OEM”, że niby lepsze…

    Samochód dostawczy, półroczny, nie stoi dłużej nigdy niż 5 dni.
    Jak pracuje to przez 5-7 dni robi 7-8 tys.km
    Po przebiegu 105 tys.km ni z gruchy ni z pietruchy akumulator umiera.
    Trzeba kupić nowy, bo gwarancja na niego jest do 100 tys.km
    (w innym egzemplarzu akumulator przeżył 210 tys. km i rok czasu)
    Dramat jakiś i porażka. Jaki samochód? Oczywiście Renault…

  53. JCiaho23 października 2018

    kupiłem exide premium i co padł z dnia na dzień 4 lata minęło w lutym szkoda kasy nigdy więcej klasy premiun zwłasza exide dbałem o niego doładwywałem i wogóle

    1. Harry keogh26 listopada 2018

      Centra futura 72Ah 720A. 5.5 roku.padl z dnia na dzień. Jezdzone odcinki krótkie, raz na miesiąc 500km trasa.

  54. 23 grudnia 2018

    Nie są prawdziwe twierdzenia producentów . Miałem akumulator varta blue 44 ah kupiony z autem z kodem kreskowym zaczynającym się na 4 i nie wiem kiedy był zamontowany ale służył u mnie 7,5 roku więc miał minimum ok 8 lat . Wymieniłem też na varta blue 44ah ale już prąd rozruchowy zamiast 360 A jak w starym miał już 440 A i po 2 latach odmówił współpracy . Auto i układ ładowania sprawne ,sprawdzone . Akumulator nie miał możliwości sprawdzania poziomu elektrolitu . Więc otworzyłem akumulator wiercąc otwory i okazało się że trzeba było dolać ponad litr wody destylowanej . Posłużył jeszcze pół roku . Varta twierdzi że akumulator byl przeladowywany . Wygląda na to że wiedzą lepiej niż ja . Napięcie ładowania 14,2 – 14 ,4v prąd ładowania i wydolność alternatora w normie najwyższa wydajność zmierzona 68 A . Więc jest oczywiste że winny jest inny proces produkcyjny . Dawniej akumulatory były produkowane według zasady pancernej płyt a obecnie pasty ołowianej po to by przy niższym zużyciu ołowiu uzyskać wyższy prąd . Jednak okazuje się że przekłada się to na trzykrotnie niższą trwałość . Nagle okazuje się że kupując akumulator głębokiego rozładowania ale też trzeba wiedzieć jaki , można użytkować go w samochodzie przez 8-10 lat a nie 2-3 jak w przypadku akumulatorów rozruchowych . JEST TO W PEŁNI świadome działanie producentów i nie zmienią tego żadne zapewnienia . Proszę robić akumulatory jak w latach 80 tych i będą działać po kilka lat 5-8 . Zastanawia fakt że akumulatory na pierwszy montaż potrafiły wytrzymywać i po 12 lat a w vw polo żony 17 lat !!! Można ? Można . Nigdy więcej varty /boscha bo to to samo

  55. Kierowca26 stycznia 2019

    Skoro producenci potrafią robić akumulatory do samochodów elektrycznych, których normalnym trybem jest rozładowanie do minimum po 200km (taki zasięg gwarantują) to czemu przy spalinowych nie wytrzymują obciązenia radiem ?
    Zapewne użytkowanie elektrycznego, też będzie wymagało wymiany drogiego akumulatora co dwa lata (bo klient jęździł zbyt szybko, lub zbyt wolno, bo włączał ogrzewanie, bo nie doładowywał co 10 km)

  56. Alex4531 stycznia 2019

    @Gargamel Jenoxy to bardzo dobre polskie akumulatory dlatego je polecam bo sam na nich śmigam w kilku autach

    1. Lotex10 lutego 2019

      Ja również mam Jenoxa jak dobrze pamiętam 6 rok się zaczął. Na samym początku po tygodniu musiałem wymienić ale jak się okazało był źle przechowywany w sklepie i bez problemu dostałem nową sztukę. Takie rzeczy się zdarzają a sama bateria działa jak należy.

      1. 11 lutego 2019

        a wystarczy kupić voltomierz , mistrzowie moi mili za 10 zł z dykontu lub innego gniotu, jezeli mamy napiecie 12,55 spoczynkowego zrobimy nim np 10 km i auto stoi dzień lub dwa ,spr napiecie i mamy 11,98 ,to znaczy że nasze nowe 10 letnie auto pobiera prąd …nie mówię tu o busiarzach itp bo ostatnio na parkingu auto od Tir-a odpalali na kable na 24 V , a co gadka była taka że przynajmiej odpali odrazu 🙂

  57. Antycentroexide21 lutego 2019

    Akumulator centra futura 2lata 1 miesiąc padł reklamacja nie uznana . Samochód robi 20000rocznie cztery lata użytkowany. System zarządzania ładowaniem samochód dobiera sam stosowny prąd ładowania. Z Centra z chęcią bym wszedłem na drogę sądowa z pozwem grupowym. Nie do pomyślenia żeby akumulator po trasie 400 kilometrów nie trzymał prądu dłużej niż 3dni, taksamo po ładowaniu prostownikiem a centra takiego dziadostwa nie wymienia. Ostatni raz Centre kupiłem za to wolę kupić 2akumulatory tańszych producentów.

    1. Profes11 stycznia 2020

      Moje doświadczenia z Centra Futura były niemal identyczne. Padł po dwóch latach eksploatacji, w trybie mieszanym – w tygodniu miasto, co drugi weekend trasa 400-500 km. Pewnego dnia, bez żadnych wcześniejszych objawów, zakręcił niecałe dwa razy rozrusznikiem i zdechł. Ładowanie prostownikiem nic nie dało. Reklamacja oczywiście odrzucona – wina użytkownika.
      Pożegnałem się na zawsze z produktami marki Centra/Exide i kupiłem akumulator japońskiej marki Yuasa. Samochód eksploatuje tak samo, tylko w trasę jeździ rzadziej bo raz w miesiącu, w instalacji elektrycznej samochodu nic nie było robione, a akumulator działa już czwarty rok i nie wykazuje objawów zużycia. Przypadek? Nie sądzę.

  58. Tomasz.W28 grudnia 2019

    Posiadam 17,5 letnie Audi A2 z 2002 roku z oryginalnym sprawnym akumulatorem który ma na bolcu dla klemy wybite 25/02 a numer na obudowie H1B2861410935 czyli rok produkcji wychodzi czerwiec 2002 rok .Akumulator jest sprawny i odpala na mrozie i się nim nie przejmuje bo to tylko akumulator.A teraz moje konkluzja jak to się ma do produktów które są teraz produkowane i nie wytrzymują do końca 2 letniej gwarancji.

  59. Jaro11 stycznia 2020

    Mam w domu zawsze około 5-6 samochodów. Przerobiłem wiele akumulatorów.
    Nigdy nie miałem lepszych niż te, które były z pierwszego montażu. Ostatnio miałem sytuacje że wymontowałem z 2 letniego samochodu akumulator i przełożyłem do innego (szybka potrzeba). Do tamtego kupiłem firmy Jeno…. Po nie całym roku padł. Pojechałem na gwarancję. Okazało sie że ma dużo za mało płynu w celach i ładowanie za wysoki. Nie przyjęto na gwarancji. Po dolaniu wody i naładowaniu akumulatora, okazało się, że ładowanie wtedy jest OK. Zamontowałem z powrotem oryginalny akumulator i 2 rok odpala bez problemu. Wszystkie chyba już firmy przerobiłem. Nie opłaca się przepłacać TAKIE SPRZEDAJĄ NAM AKUMULATORY!!!! W zimie doładowuje raz w tygodniu wszystkie i radze to wszystkim, rozumiem że ludzie w blokach nie mają możliwości ale dobrze by było.
    Taka jest

    1. Nikt7 grudnia 2020

      Doładowanie źle dobranym prostownikiem da efekt przeciwny. To warto wiedzieć

  60. gdańsk11 kwietnia 2020

    mam samochód od nowości tj od 2004,[ rok produkcji 2003] a w nim akumulator siedzi jeszcze na montaż fabryczny, peugeot 307 2.0 hdi 90 km, nic na nim nie piszę ale servis box peugeot podaje że jest to aku firmy DELCO REMY, nigdy nie był ładowany, dwa razy był odpalany na kable po mroźnych nocach dwa lata temu. W lutym 2012 czyli kiedy miał 8 lat zapalił przy -21

  61. Nikt7 grudnia 2020

    Ktoś zapomnial o dacie produkcji aku i parowaniu elektrolitu daty już nie są podawane w ludzki sposob a w formie trudnego do zweryfikowania kodu. Klient ma nie miec mozliwosci sprawdzenia czy kupuje mocno przeleżaly akumulator czy swieży. Jeżeli auto ładuje poprawnie ani nie przeladowuje ani nie zaniża to cóz może być przyczyną awari aku? Nieprawidlowa jazda? Zbyt dluga albo zbyt krotka? Stary akumulator kupiony jako nówka moze byc przyczyną z ktorego wyparowała część elektrolitu bo stał długo . Masa płytek też ma wpływ akumulatory duże które ważą tyle co mniejsze? To znaczy że producent przekłamał na jakości materiałów takie wykonanie oznacza że aku dużo bardziej podatny jest na opadanie materiału. Byle przekroczona została gwarancja to samo tyczy sie tenatu części samochodowych te magą gatunek 1 gdzie wchodza do fabryk albo gatunek 2 gdzie są do kupienia jako oryginalne zamienne nie trudno sie domyślić ile pożyje taki podzespół z gatunkiem 2.krócej

  62. Nikt7 grudnia 2020

    Producenci zastrzegli sobie też weryfikację elektrolitu w akumulatorach są one tzw „bezobslugowe” gdy akumulatory kwasowe nie są bezobslugowe. To przyśpieszy śmierc akumulatora a przecież nie można sprawdzić gestosci bo nie można go otworzyć

  63. 31 grudnia 2021

    Ukraińskie akumulatory są najlepsze w tej chwili.

  64. Greg33310 stycznia 2022

    Dlaczego data produkcji jest zakodowana kupujacy ma prawo odczytac date produkci bez zachodzenia w glowe o chodzi jakies liczenie dodawanie odeimowanie tym musi sie zajac zecznik praw konsumeta

  65. Nick4 maja 2023

    Jednak ten tekst broni producentów. Prawda jest taka ze jeszcze dziesięć lat temu dobry akumulator trzymał do 9 lat. Teraz przestaje działać po 2-3 latach, akurat po gwarancji. Testowane na tych samych dobrze i stale serwisowanych samochodach.

  66. 8 czerwca 2023

    Wszystko to bajki samograjki. Akumulatory wytrzymują dziś 2 lata max. Chińszczyzna i jeszcze raz chińszczyzna opanowała swoimi lipnymi produktami już cały świat. Nawet jak odezwie się producent – to się nie przyzna, że komponenty tez chińskie a to oznacza jak zwykle inną jakość, pocienianie, spłycanie.. byle wytrzymało na gwarancji.. Jeżdżę, co 2 lata zmieniam, ładowanie nie pomaga na długo. Akumulator ostatni – 2,5 roku – zwarł w środku.. Potwierdzają mi to inni kierowcy. jednym słowem jak mówią że polskie – to na pewno chińskie z polskimi metkami.. 🙂

  67. Robert25 stycznia 2024

    Jak napisano na górze, jeżeli kupisz „dobry” drogi akumulator i po 3-4 latach ci się wyłoży, a uznanie reklamacji jest prawie niemożliwe, to ciekawe po co kupować drogi markowy akumulator jak jego żywotność jest identyczna z budżetowym. Co do tego, że kupując „markowy” akumulator jest szansa, że się nie rozłoży w trakcie trwania gwarancji jest taka sama jak przy zakupie budżetowym. Rozpatrując skalę zakupów, budżetowe do markowych, tych pierwszych sprzedaje się znacznie więcej i dlatego częściej o nich słyszymy, że się psują. Nigdzie nie widziałem statystyki na przykład: 1000 sprzedanych popsuło się 3% szt. zarówno dla budżetowych jak i markowych akumulatorów. Podsumowując, czy kupisz markowy czy budżetowy, wybór należy do ciebie.

Popularne