Co zrobić, gdy kluczyka włożonego do stacyjki nie można przekręcić, by odpalić auto? Można zdecydować się na wymianę stacyjki, co kosztuje nawet kilkaset złotych… lub spróbować tej ryzykownej i kontrowersyjnej metody.
Jak mówi stare budowlane przysłowie: "Bez młota to nie robota". Zaraz, zaraz… Mamy tu do czynienia z naprawą uszkodzonej stacyjki w samochodzie, a nie ze stawianiem budynków. Ten Amerykanin udowodnił, że młotek (co prawda gumowy) może przydać się także przy naprawie pozornie delikatnych urządzeń.
Problem? Włożony do stacyjki kluczyk nie chce się przekręcić, nie można także go wyciągnąć. Jest to częsta przypadłość wysłużonych aut amerykańskich (Jeep), ale nie tylko. Wielu mechaników w tej sytuacji zaproponowałoby klientowi wymianę stacyjki na nową. Inni, zaproponują tego typu rozwiązanie – oczywiście ostrzegając klienta przed możliwymi konsekwencjami. Jeśli jednak stacyjka i tak miałaby zostać wymieniona, cóż ryzykujemy?
Znacie podobne – "brutalne", ale skuteczne patenty na naprawę pojazdów?