Współczesna motoryzacja wymaga od producentów oleju silnikowego znacznie więcej niż tylko dobrego smarowania. Zaawansowana mieszanina bazy olejowej i pakietu dodatków to efekt pracy fachowców tak, by radzić sobie z coraz większymi obciążeniami cieplnymi, downsizingiem, turbodoładowaniem i wydłużonymi interwałami wymiany. Kluczową rolę odgrywa tu baza olejowa, czyli fundament końcowego produktu, którym jest olej silnikowy.
Wśród baz syntetycznych kluczową rolę odgrywają bazy PAO, czyli polialfaolefiny. To oleje z grupy IV według klasyfikacji API, otrzymywane w procesie syntezy chemicznej z małych cząsteczek węglowodorów. W przeciwieństwie do baz mineralnych czy hydrokrakowanych, PAO mają jednorodną strukturę molekularną. Przekłada się to na stabilność parametrów w szerokim zakresie temperatur oraz wysoką odporność na utlenianie. Oznacza to lepszą kontrolę lepkości, mniejsze odparowanie i większą stabilność w czasie eksploatacji.

PAO i estry. Co je wyróżnia na tle innych baz?
Bazy PAO cechują się wysokim wskaźnikiem lepkości, niską temperaturą płynięcia i dobrą odpornością na eksploatację. Bazy PAO w niskich temperaturach zachowują płynność, co przekłada się na szybkie budowanie ciśnienia oleju po rozruchu. W wysokich temperaturach utrzymują film olejowy i ograniczają ryzyko zerwania warstwy smarnej, szczególnie w strefie łożysk turbosprężarki.
Wadą PAO jest ich ograniczona polarność. Cząsteczki nie wykazują naturalnego „przyciągania” do metalowych powierzchni, dlatego w formulacjach często stosuje się estry jako komponent uzupełniający. Estry, zaliczane do grupy V, są związkami polarnymi. Dzięki temu lepiej przylegają do powierzchni metalu i poprawiają właściwości smarne tam, gdzie film olejowy jest bardzo cienki.
Estry dodatkowo poprawiają rozpuszczalność dodatków uszlachetniających oraz stabilność termiczną mieszanki olejowej. Wysokiej jakości oleje syntetyczne często opierają się właśnie na synergii PAO i estrów. PAO zapewnia stabilność i odporność na utlenianie, a estry wzmacniają ochronę powierzchni trących i poprawiają czystość silnika.

Odporność oleju na utlenianie i wysoką temperaturę
Jednym z kluczowych parametrów nowoczesnego oleju jest odporność na utlenianie. Proces ten zachodzi pod wpływem wysokiej temperatury i obecności tlenu, prowadząc do powstawania osadów, laków i zagęszczania oleju. W silnikach z turbodoładowaniem, gdzie temperatura w rejonie łożysk turbiny potrafi przekraczać kilkaset stopni Celsjusza, stabilność i odporność na utlenianie ma fundamentalne znaczenie.
PAO dzięki swojej jednorodnej strukturze są mniej podatne na degradację oksydacyjną niż klasyczne bazy mineralne. Wysoka stabilność termiczna przekłada się na wolniejsze starzenie się oleju i lepsze utrzymanie parametrów lepkościowych w trakcie całego interwału wymiany.
Wysokiej jakości mieszanka olejowa oparta na PAO i estrach daje większą swobodę w doborze i stabilizacji dodatków. Baza o niskiej zawartości zanieczyszczeń i siarki pozwala na precyzyjne zaprojektowanie pakietu tak, aby spełniał wymagania norm ACEA i producentów OEM.

Trend rynkowy. Hydrokraking zamiast PAO.
W ostatnich latach obserwujemy wyraźny trend rynkowy. Spora część producentów olejów silnikowych odchodzi od wysokiego udziału PAO na rzecz baz hydrokrakowanych, czyli grupy III. Powód jest prosty. Nowoczesne procesy hydrokrakingu pozwalają uzyskać bardzo czyste i stabilne bazy o parametrach zbliżonych do syntetyków, przy znacznie niższym koszcie produkcji.
Bazy grupy III oferują dobry kompromis między ceną, a osiągami. Dla wielu zastosowań, szczególnie w silnikach o standardowych interwałach wymiany i umiarkowanych obciążeniach, ich parametry są wystarczające. W efekcie udział PAO w typowych olejach klasy „full synthetic” bywa dziś symboliczny lub wręcz zerowy.
Nie oznacza to jednak, że PAO straciło rację bytu. W zastosowaniach o podwyższonych wymaganiach termicznych, w silnikach o dużej mocy jednostkowej, przy intensywnej jeździe autostradowej czy w warunkach sportowych, przewaga stabilności i odporności na utlenianie pozostaje argumentem przemawiającym za większym udziałem baz syntetycznych grupy IV i V.

Wysoki udział PAO w połączeniu z odpowiednio dobranym pakietem dodatków przekłada się na stabilny film olejowy, ograniczenie odparowania oraz utrzymanie czystości jednostki napędowej nawet w warunkach dużych obciążeń cieplnych. W praktyce oznacza to realne wsparcie dla trwałości turbosprężarki, pierścieni tłokowych i układu rozrządu.
Artykuł przygotowany przez markę PMO, właściciela linii olejowej Professional-Series, w której zastosowano wysoką zawartość baz PAO. PMO Professional-Series to rozwiązanie zaprojektowane z myślą o codziennym użytkowniku, który jeździ zarówno w mieście, jak i w trasie, często korzysta z pełnej mocy silnika i oczekuje powtarzalnej ochrony przez cały interwał wymiany. To przykład, że w dobie dominacji hydrokrakingu wciąż jest miejsce na formulacje oparte na wysokiej zawartości PAO, gdy priorytetem pozostaje ochrona jednostki napędowej, niezależnie od panujących warunków.