Usterka czujnika położenia przepustnicy w Toyotach

Autor:

M

Michał Kuciński2 min czytania

Opublikowano:

31.07.2013 15:48

Czujnik położenia przepustnicy sygnalizuje dokładne położenie przepustnicy do ECU silnika przez zmianę napięcia wyjściowego przez rezystor lub potencjometr. Jest to kluczowy element zarządzania silnikiem pojazdu. Jego uszkodzenie może nawet uniemożliwić jazdę.

Objawy uszkodzenia czujnika:

  • Wahania lub brak mocy
  • Zgaśnięcie silnika
  • Wzrost wolnych obrotów
  • Dławienie podczas hamowania
     

Awaria czujnika powinna być zarejestrowana w postaci błędu w pamięci ECU silnika, jednak lampka usterek silnika (MIL) nie musi świecić. Może być zapisany inny kod, taki jak "uboga mieszanka". Jeżeli w czujniku są węglowe ścieżki, brud lub węglowe zanieczyszczenia mogą one źle wpływać na jego wskazania.

Specjalistyczny sprzęt nie jest potrzebny do odczytania kodów błędów przechowywanych w pamięci ECU, można je odczytać za pomocą kodów błyskowych, jednak należy przestrzegać  odpowiednich procedur. Czujnik może być sprawdzany za pomocą pomiaru rezystancji między zaciskami czujnika, albo przez odpowiednie narzędzie diagnostyczne lub oscyloskop. Ponieważ uszkodzenie jest często wynikiem zużycia ścieżek w pewnych pozycjach przepustnicy, zalecamy stosowanie specjalistycznego sprzętu.

Należy pamiętać, że po przeprowadzanej naprawie kody błędów powinny zostać usunięte z pamięci ECU, a położenie czujnika musi zostać prawidłowo ustawione przed badaniem i po jego wymianie (należy zapoznać się z instrukcją serwisową lub skorzystać z informacji technicznych dla konkretnego modelu pojazdu).

Ze względu na popyt, Blue Print skatalogował teraz trzy czujniki położenia przepustnicy (potencjometru) dla Toyoty: ADT37202C, ADT37201, ADT37203C.

Pobierz poradę w formacie PDF.

 

 

Źródło: Artykuł przygotowany na podstawie materiałów Blue Print

Autor:

M

Michał Kuciński2 min czytania

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Popularne