Osiem minut czystej poezji, tak w skrócie można opisać film, w którym włoski konstruktor postanowił zrekonstruować legendarny silnik W18.

Miniaturowe tłoki, zębatki, przekładnie i śrubki; wszystko to spasowane z niezwykłym pietyzmem. Budowa całości trwała prawie 2 tysiące godzin, a do stworzenia miniaturowej repliki zostały zużyte 470 części i 388 śruby. Jednak gdy obserwujemy wynik końcowy, jednoznacznie trzeba powiedzieć, że włożony trud się opłacił. Do wprawienia tłoków w ruch, konstruktor wykorzystuje sprężone powietrze.
Oznaczenie W18 było zarezerwowane jest dla widlastego silnika o układzie typu W składającego się z 18 cylindrów. W każdym znajduje się 6 cylindrów. Najczęściej kąt zawarty pomiędzy rzędami cylindrów wynosi 60 stopni. Historyczne zastosowanie znajdziemy w 3 samochodach koncepcyjnych Bugatti: Bugatti EB118, Bugatti EB218, Bugatti 18/3 Chiron i we włoskim pojeździe Savoia-Marchetti S.55. Silnik powstał w latach 20. XX w i nosił nazwę Tatra T955. Współczesna konstrukcja jednostki została zaprojektowana i stworzona przez Volkswagena w latach 90. XX w. Używany jest do segmentów G i F.