Jest coś nieintuicyjnego w tym, jak zachowuje się polski rynek części motoryzacyjnych. W otoczeniu uporczywej presji kosztowej – od energii, przez logistykę, po wynagrodzenia – segment aftermarket po raz kolejny pokazuje własną logikę działania. Dla wielu uczestników rynku logikę nieco pokrętną…
Koszyk inflacyjny części samochodowych – nowa edycja
Najświeższe dane z koszyka inflacyjno-deflacyjnego MotoFocus.pl, przygotowanego we współpracy z Motorro.pl, pokazują wyraźnie: pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł dalszy spadek cen części zamiennych względem końcówki 2025 roku. Skala korekty nie jest gwałtowna, ale jej kierunek pozostaje niezmienny – ceny nadal idą w dół.
Co istotne, mówimy o danych opartych na realnych transakcjach rynkowych, a nie deklaracjach czy cennikach katalogowych. Analiza obejmuje szeroki przekrój rynku – tysiące referencji, 270 producentów i ponad dwudziestu dystrybutorów. To wystarczająca próba, by mówić o trendzie systemowym, a nie chwilowym odchyleniu.
Mechanizm napędzający tę sytuację pozostaje ten sam, czyli silna walka o udziały w rynku, ale jego intensywność rośnie.

Najmocniej tanieje dół rynku
Rozbicie koszyka na segmenty jakościowe przynosi w najnowszej edycji bardzo czytelny obraz. Największa korekta dotyczy części budżetowych (-8,2%) – to właśnie ten segment najmocniej reaguje na presję konkurencyjną.
– To zresztą logiczne. W najniższej półce cenowej elastyczność popytu jest największa, a bariera wejścia dla nowych marek – relatywnie niska. Efekt to intensywna walka cenowa, która przekłada się na wyraźniejsze spadki. – mówi Alfred Franke, prezes Grupy MotoFocus.pl.
Ale jeszcze bardziej istotny wniosek leży gdzie indziej.
Części premium też pod presją
Segmenty wyższej jakości – średni, a nawet premium również odnotowały spadki cen – choć zdecydowanie bardziej umiarkowane. To jednak wystarczy, by mówić o zjawisku obejmującym cały rynek.
– W danych za pierwszy kwartał szczególnie mocno widać, że dystrybutorzy coraz intensywniej konkurują na markach budżetowych, czyli w segmencie, który do tej pory był dla wielu z nich ważnym źródłem marży. – komentuje Mariusz Pawluk, CEO Motorro – Jednocześnie najwięksi gracze nadal podążają ścieżką walki cenowej, często odsuwając na drugi plan fundamentalne wartości, które przez lata budowały ich przewagę na rynku: dostępność, niezawodną logistykę i przewidywalność dostaw. Dla warsztatów i sklepów niższe ceny są oczywiście korzystne krótkoterminowo, ale z perspektywy całego rynku ten trend obserwujemy z ciekawością i pewnym niepokojem. Jeśli presja cenowa będzie dalej rosła, kluczowe stanie się pytanie, czy branża potrafi utrzymać jakość obsługi i stabilność łańcucha dostaw przy coraz niższych marżach.
To sygnał szczególnie istotny dla producentów i dystrybutorów budujących swoją strategię wokół segmentu premium. Przewaga jakościowa nadal ma znaczenie – ale nie zwalnia już z konieczności reagowania na realia cenowe rynku.
Presja systemowa, nie rynkowy epizod
Skala zmian w ujęciu kwartalnym może wydawać się umiarkowana, jednak w rzeczywistości mamy do czynienia z kolejnym okresem, w którym ceny części spadają (-2%) mimo niesprzyjającego temu otoczenia makroekonomicznego. Mamy tu utrwalony, niepokojący dla branży, mechanizm rynkowy.
Kto na tym korzysta, a kto płaci? Z perspektywy warsztatów sytuacja teoretycznie jest komfortowa. Z jednej strony można by powiedzieć, że mają niższe ceny zakupu części i mogą w pewnej mierze kompensować rosnące koszty prowadzenia działalności, ale z drugiej mają też mniejszą prowizję od sprzedaży tańszych części.
Dla kierowców to z kolei impuls popytowy. Niższy koszt naprawy zwiększa skłonność do jej wykonania – szczególnie w przypadku usług odkładanych w czasie.
Znacznie trudniejsza sytuacja dotyczy dystrybutorów i producentów. Spadek wartości koszyka – nawet przy stabilnym wolumenie – oznacza realne kurczenie się przychodów w łańcuchu dostaw. A przestrzeń do przenoszenia kosztów na rynek pozostaje ograniczona. Dla dystrybutorów i producentów oznacza to konieczność dalszej profesjonalizacji: optymalizacji procesów, zarządzania zapasem, precyzyjnej polityki cenowej i inwestycji w narzędzia cyfrowe.
O koszyku inflacyjno-deflacyjnym części
Najnowsza edycja koszyka opiera się na analizie ponad 11 tysięcy numerów referencyjnych części, pochodzących od 270 producentów i ofertowanych przez 23 dystrybutorów. Porównanie obejmuje pierwszy kwartał 2026 roku i czwarty kwartał 2025 roku. To najbardziej aktualny i reprezentatywny obraz rynku aftermarket w Polsce – oparty na rzeczywistych cenach transakcyjnych.

