Firma MAHLE Aftermarket zaprosiła nas do Krotoszyna, gdzie znajduje się jej fabryka oraz magazyn, aby poinformować o planowanych działaniach na rynku części. Są one związane m.in. z przejęciem należącej wcześniej do koncernu HELLA spółki Behr Service. Nie brak także innych pomysłów.
Na początek krótka ankieta, wprowadzająca w temat artykułu. Odpowiedz na jedno pytanie i porównaj wynik z innymi.
[mfpoll id=”76″]
Czy udało Ci się wskazać wszystkie elementy, znajdujące się w obecnym asortymencie MAHLE Aftermarket? Odpowiedź możesz znaleźć na końcu tego artykułu*.
Ten niecodzienny wstęp wiąże się z aktualną strategią marki MAHLE, której celem jest zerwanie z wizerunkiem firmy, produkującej wyłącznie elementy silnika i jego osprzętu. Oczywiście są to korzenie, z którymi producent nie zrywa i nadal zamierza dostarczać tłoki, tuleje czy łożyska na pierwszy montaż oraz na rynek wtórny. Niemiecki producent poszedł jednak na zakupy i zamierza na poważnie zająć się sektorami rynku, w których wcześniej był mało znany bądź w ogóle nieobecny.

Garść informacji o MAHLE
MAHLE z siedzibą w Stuttgarcie posiada 170 zakładów produkcyjnych na całym świecie i mieści się w pierwszej „dwudziestce” światowych dostawców dla motoryzacji. Firma prowadzi 16 centr badawczo-rozwojowych, a jej obroty roczne wyniosły ostatnio 12,8 mld euro. Zatrudnienie to łącznie ponad 78 tys. osób, w tym ok. 6 tys. inżynierów. W ofercie MAHLE znajduje się ponad 150 tys. części zamiennych. Na rynku wtórnym, firma zatrudnia łącznie ok. 1 700 pracowników, a jej roczne obroty sięgają 928 mln euro.
W ostatnim czasie MAHLE zdecydowało się na poszerzenie swoich kompetencji w zakresie wyposażenia warsztatowego. Zakupiło kilka firm z tej branży, z czego największą jest przejęta w ubiegłym roku, włoska BrainBee. Kolejną ważną inwestycją jest z kolei zakup, należącej dotąd do koncernu HELLA spółki Behr Hella Service, specjalizującej się w systemach termicznych. Dołączy ona do MAHLE oficjalnie od 1 stycznia 2020 r., ale organizacyjne przygotowania do tego faktu już się rozpoczęły. Markę Behr Hella Service czeka całkowita integracja z firmą MAHLE. Jej produkty będą sprzedawane w opakowaniach nowego właściciela z niewielkim logotypem Behr na skraju pudełka. W bieżącym roku MAHLE wprowadziło nowy wzór opakowań w charakterystycznych dla marki biało-niebieskich kolorach. Jedynym wyjątkiem są filtry Knecht, które ze względu na rozpoznawalność marki będą oferowane nadal w pudełkach biało-pomarańczowych.

W Krotoszynie znajduje się fabryka i magazyn części MAHLE
Na czym polega ofensywa MAHLE
MAHLE doskonale zdaje sobie sprawę z poziomu konkurencji w sektorach rynku, do których wkracza. Ma jednak ściśle określoną strategię i, co podkreślano wielokrotnie podczas konferencji, nie zamierza rywalizować ceną.
Obecnie w dziale wyposażenia warsztatowego MAHLE znajduje się 6 grup produktów: urządzenia do diagnostyki, kalibracji ADAS, stacje i akcesoria do obsługi klimatyzacji, urządzenia do odzysku czynnika chłodniczego, urządzenia do badań emisji spalin oraz do dynamicznej wymiany oleju w automatycznych skrzyniach biegów. Podczas spotkania w Krotoszynie szczególną uwagę poświęcono trzem produktom, o których już wkrótce może stać się głośno na polskim rynku.
TechPRO 180
Kompaktowa „wtyczka” ma być najszybszym diagnostycznym urządzeniem na świecie. Te odważne zapowiedzi firma MAHLE podpiera danymi. Dostępny z dedykowanym tabletem tester ma być gotowy do pracy w zaledwie 7 sekund. Można jednak nabyć go także osobno, a potrzebną do obsługi aplikację zainstalować na innym tablecie bądź laptopie. Urządzenie współpracuje z wszystkimi popularnymi systemami operacyjnymi. Po podłączeniu, tester automatycznie identyfikuje pojazd, a wśród jego funkcji, oprócz oczywiście sczytywania błędów są m.in. wyświetlane na bieżąco porady diagnostyczne oraz możliwość zamawiania potrzebnych części.

Prezentację produktów poprowadził Marcin Doległo, Product Manager firmy MAHLE.

Stacja klimatyzacji ArcticPro ACX480
AXC480 na nowy czynnik chłodniczy R-1234yf jest topowym modelem w ofercie MAHLE. Całość gamy stacji składa się z 6 produktów, od najprostszej maszyny podającej stary czynnik, aż po wspomniany, w pełni automatyczny, flagowy model. Cechą wyróżniającą AXC480 jest możliwość komunikacji przez WiFi i Bluetooth, co umożliwia stałą łączność z bazami danych online, zdalne sterowanie i wysyłanie powiadomień czy ściąganie aktualizacji. Dodatkowym atutem ma być konstrukcja z podnoszoną klapą, umożliwiająca łatwy dostęp serwisantowi. Wiele czynności konserwacyjnych pracownik warsztatu może wykonać sam, korzystając z instrukcji podawanych przez urządzenie. Ponadto opatentowana konstrukcja szybkozłączy zapobiega utracie czynnika przy odpinaniu węży od pojazdu – deklarowana skuteczność odzysku czynnika to aż 99%.


TechPRO DIGITAL ADAS
Najciekawsze urządzenie zostawiliśmy na koniec. MAHLE wprowadza innowację w podejściu do kalibrowania systemów wspomagania kierowcy. Zamiast dużych, zajmujących miejsce i trudnych w ustawianiu tablic analogowych, które oferuje konkurencja, niemiecka firma proponuje telewizor z 65” ekranem. Tak, można wykorzystywać go w warsztacie do oglądania meczów i seriali w czasie przerw lub po pracy, ale to nie wszystko.
Kalibracja czujników i kamer pojazdu z tym urządzeniem jest o wiele łatwiejsza i szybsza oraz – co szczególnie istotne – może być wykonywana przez jedną osobę. Wpisujemy do oprogramowania testera TechPRO 180 (jest niezbędny do działania zestawu) odległości czujników od kół, wybieramy w aplikacji model auta oraz ustawiamy podaną przez nią wysokość. To wszystko, kalibracja przebiegnie automatycznie. W przypadku analogowych tablic, pojazd należy ustawiać w zalecanych odległościach, które w przypadku niektórych aut sięgają nawet 20 m. W wielu przypadkach uniemożliwia to warsztatowi z niewielkim metrażem wykonanie usługi – ciężko gdziekolwiek znaleźć tak dużą przestrzeń z całkowicie płaskim podłożem. DIGITAL ADAS nie wymaga takich zabiegów. Pojazd może stać nawet kilkadziesiąt centymetrów od urządzenia – po prostu wyświetli ono na ekranie odpowiednio pomniejszone tablice, symulując zadaną odległość.




„Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach”. To powiedzenie słabo sprawdza się na rynku części i napraw, zwłaszcza w Polsce. Jedyną barierą, z powodu której urządzenie MAHLE mogłoby nie przyjąć się na naszym rynku jest cena – wyższa niż w przypadku konkurencyjnych rozwiązań analogowych do kalibracji ADAS. Specjaliści firmy zapewniali jednak, że znaleźli już pierwszych chętnych na zakupy – nie tylko wśród stacji autoryzowanych, ale i niezależnych warsztatów.
Na koniec warto dodać, że wszystkie urządzenia warsztatowe MAHLE mogą być w stałym kontakcie ze sobą dzięki funkcji WiFi. Skraca to znacznie czas obsługi serwisowej, czym firma chce zachęcić warsztaty do kompleksowych inwestycji w swój sprzęt. Czy nowe produkty w ofercie producenta odniosą rynkowy sukces? O tym przekonamy się już wkrótce, a część opisanych powyżej produktów będzie można zobaczyć już w najbliższy weekend podczas targów ProfiAuto Show w Katowicach.
*ANKIETA: Wszystkie wymienione w ankiecie elementy znajdują się obecnie w ofercie MAHLE Aftermarket.