Przy dziennej zdolności produkcyjnej przekraczającej jeden milion litrów MANNOL jest dziś jednym z największych niezależnych producentów środków smarnych na świecie. To efekt rozbudowy zakładów produkcyjnych na Litwie i w Dubaju.
W poniższym wywiadzie Juri Sudheimer, założyciel MANNOL / SCT, oraz Konstantin Gaab, dyrektor zarządzający MANNOL / SCT Germany, mówią o wzroście, technologii i strategicznym znaczeniu tego rozwoju.

Jeden milion litrów dziennie to okrągła liczba. Co ona oznacza dla MANNOL?
Juri Sudheimer: Osiągnięcie tego poziomu produkcji ma wymiar symboliczny. Pokazuje, jak bardzo rozwinęliśmy się w ostatnich latach – zarówno pod względem technologicznym, jak i organizacyjnym. Milion litrów – aby zobrazować skalę – to ilość oleju silnikowego wystarczająca na ponad 220 000 wymian oleju w samochodach osobowych każdego dnia. Ta liczba nie oznacza jednak tylko wysokiej wydajności produkcyjnej MANNOL, lecz także niezawodność, jakość i zdolność do dostaw na skalę międzynarodową. Dzięki temu możemy obsługiwać naszych partnerów na całym świecie szybciej i skuteczniej.
Jak zorganizowana jest produkcja w firmie?
Konstantin Gaab: Produkcja jest rozlokowana w dwóch strategicznie ważnych lokalizacjach, które działają niezależnie, ale są ze sobą ściśle powiązane. Zakład w Kłajpedzie na Litwie to największa fabryka środków smarnych w Europie Północnej. Na powierzchni około 50 000 m² produkujemy tam ponad 700 000 litrów dziennie. Nowy zakład w Dubaju uzupełnia tę zdolność o dodatkowe 300 000 litrów dziennie. Około 75% całkowitej dziennej produkcji stanowią oleje silnikowe, a pozostałą część – specjalistyczne środki smarne i płyny eksploatacyjne. Oba zakłady są wyposażone w najnowocześniejsze technologie i funkcjonują zgodnie z europejskimi standardami jakości.

W obu zakładach opieramy się na zautomatyzowanych procesach produkcyjnych oraz tzw. systemach PIG (pigging), które gwarantują absolutną czystość produktu. Przywiązujemy dużą wagę do pełnej kontroli nad całym procesem produkcyjnym – od badań i rozwoju oraz testów laboratoryjnych, przez projektowanie opakowań i wytwarzanie pojemników z tworzyw sztucznych i metalu, aż po mieszanie i rozlew. Każda partia przechodzi ponadto trzystopniowy proces zapewnienia jakości – od kontroli surowców przy przyjęciu po końcowe dopuszczenie. Nasze laboratoria są wyposażone zgodnie z najwyższymi standardami ASTM, a każdą próbkę archiwizujemy nawet przez trzy lata. To połączenie precyzji, własnej produkcji i pełnej kontroli pozwala nam utrzymywać najwyższy poziom jakości.

Jak wyglądały inwestycje MANNOL w ostatnich latach?
Juri Sudheimer: Od 2004 roku zainwestowaliśmy ponad 90 mln euro w modernizację zakładów, w tym około 50 mln euro na Litwie i około 40 mln euro w samym Dubaju. W Kłajpedzie zwiększyliśmy liczbę linii rozlewniczych z dwóch do szesnastu i zdigitalizowaliśmy procesy produkcyjne. Dzięki nowej lokalizacji w Dubaju dysponujemy dodatkowymi 20 000 m² powierzchni, 104 zbiornikami oraz pojemnością magazynową na poziomie 25 mln litrów. Ta infrastruktura daje nam ogromną elastyczność i zmniejsza zależność od zewnętrznych producentów. Dodatkowo zainwestowaliśmy około 9 mln euro w rozbudowę i wyposażenie laboratoriów, aby zapewnić badania i kontrolę jakości.

Na czym w przyszłości skoncentrują się badania i rozwój MANNOL?
Juri Sudheimer: W naszych laboratoriach już opracowujemy rozwiązania dla nowych technologii napędowych oraz zrównoważonych koncepcji środków smarnych. Obejmują one produkty dla elektromobilności, pojazdów hybrydowych i nowoczesnych zastosowań przemysłowych. Jednocześnie inwestujemy w cyfryzację, aby jeszcze bardziej zwiększyć efektywność produkcji i logistyki. Naszym celem jest aktywne kształtowanie rynku i wywieranie wpływu na sektor środków smarnych.