ZUS i PIP rozpoczynają „kontrole 360 stopni” – sprawdzą dokładnie konkretne branże

Autor:

R

Redakcja5 min czytania

Opublikowano:

20.04.2026 17:16

Od połowy kwietnia obowiązują nowe, szersze uprawnienia dla kontrolerów z ZUS, a od lipca poszerzenie dotyczyć będzie też Państwowej Inspekcji Pracy. Zgodnie z nowymi przepisami ZUS i PIP odchodzą od doraźnych działań na rzecz stałego, wielopoziomowego nadzoru – prowadzonego jednocześnie w terenie i zza biurka.

ZUS i PIP sprawdzą więcej i dokładniej

Inspektorzy urzędu planują na ten rok ponad 1000 wizyt w budownictwie oraz setki działań sprawdzających w innych branżach. Szczególny nacisk zostanie położony na bezpieczeństwo pracy i narażenie na czynniki szkodliwe. W centrum uwagi będzie również sposób wykorzystywania zwolnień lekarskich, czas pracy, legalność zatrudnienia i warunki wykonywania obowiązków.

Zmiany obowiązujące od 13 kwietnia 2026 r. to największa od lat reforma kontroli zwolnień lekarskich. ZUS nie tylko zyskał nowe uprawnienia, ale też zmienił sposób działania – z kontroli punktowych przechodzi do systemu ciągłego nadzoru. Kontrolerzy mogą dziś wejść do miejsca pobytu osoby na L4, wylegitymować ją, żądać wyjaśnień, ale też prowadzić kontrole zdalne – analizując dane, aktywność czy dokumenty bez fizycznej obecności. Nawet bez wizyty sprawdzą np. czy ktoś nie wykonuje pracy w innym miejscu, nie prowadzi działalności zarobkowej albo nie funkcjonuje w sposób sprzeczny z celem zwolnienia.

Istotną zmianą jest także doprecyzowanie pojęć, które do tej pory pozostawiały pole do interpretacji. Za pracę zarobkową uznawana będzie każda aktywność przynosząca dochód – niezależnie od formy zatrudnienia, także wykonywana dorywczo czy bez formalnej umowy. Z kolei działania niezgodne z celem zwolnienia to wszystkie te, które mogą opóźnić powrót do zdrowia lub utrudnić leczenie. Oznacza to, że nawet pozornie niewinne aktywności mogą zostać zakwestionowane, jeśli stoją w sprzeczności z zaleceniami lekarza, a konsekwencją może być utrata prawa do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia.

– Do tej pory wielu pracowników traktowało kontrolę jako coś incydentalnego. Dziś mówimy o systemie, który działa w tle cały czas – także zdalnie. Nieprawidłowości mogą być wychwytywane szybciej i na większą skalę, nawet bez wizyty kontrolera – mówi Magda Dąbrowska, prezeska agencji pracy Grupa Progres. – Dla pracodawców to również sygnał, że odpowiedzialność się rozszerza – szczególnie w firmach zatrudniających powyżej 20 osób, które same mają uprawnienia do kontroli L4. To już nie tylko rola ZUS, ale element zarządzania organizacją.

PIP: od lipca kontrole zdalne i terenowe

Od 8 lipca 2026 r. swoje działania zintensyfikuje PIP. Nowością będzie możliwość prowadzenia kontroli zdalnych – inspektorzy będą analizować dokumentację pracowniczą, ewidencję czasu pracy, wynagrodzenia czy umowy bez konieczności wizyty w firmie. Nie oznacza to jednak ograniczenia kontroli w terenie – wręcz przeciwnie. Urząd planuje szeroko zakrojone działania w najbardziej ryzykownych branżach, ale także działania przekrojowe.

– Inspekcja pracy łączy dziś dwa światy – fizyczną obecność na miejscu i analizę danych. To oznacza, że firmy mogą być sprawdzane równolegle na kilku poziomach. Kontrola nie kończy się na jednej wizycie, może mieć charakter ciągły – podkreśla Magda Dąbrowska. – Żadna branża nie powinna zakładać, że jej to nie dotyczy. Nawet jeśli nie jest wprost wskazana w planie kontroli, może zostać objęta działaniami np. w zakresie czasu pracy, wynagrodzeń czy legalności zatrudnienia.

Konkretne branże na celowniku ZUS i PIP – co z motoryzacją?

Największe natężenie działań skupi się na budownictwie – w 2026 r. zaplanowano ponad 1000 kontroli na placach budów, prowadzonych praktycznie na każdym etapie inwestycji. Inspektorzy pojawią się zarówno przy dużych, złożonych projektach, jak i na mniejszych budowach, gdzie ryzyko naruszeń jest równie wysokie. W centrum uwagi znajdą się bezpośrednie zagrożenia życia i zdrowia, organizacja pracy na wysokości, zabezpieczenie terenu budowy, a także legalność zatrudnienia i odpowiedzialność całego łańcucha – od inwestorów po podwykonawców. Wyraźnie zarysowany jest także kierunek działań w rolnictwie, gdzie zaplanowano około 240 kontroli Kontrole obejmą zarówno wizyty w gospodarstwach, jak i szczegółową analizę dokumentacji. W górnictwie działania będą równie intensywne, choć bardziej punktowe – obejmą 19 kontroli w zakładach podziemnych oraz 120 w kopalniach odkrywkowych. Inne branże, w których zapowiedziano wnikliwe kontrole to m.in. leśnictwo, energetyka, gospodarka morska czy kolej.

Choć na liście branż objętych szczególnym nadzorem na razie nie znajdziemy motoryzacji (zarówno sektora produkcyjnego jak i rynku części i napraw), eksperci przestrzegają, że kontrole coraz częściej będą miały charakter przekrojowy i mogą objąć każdą firmę – niezależnie od sektora. Inspektorzy skupią się na kluczowych obszarach funkcjonowania rynku pracy: czasie pracy, wynagrodzeniach, ewidencji zatrudnienia, stosowaniu umów cywilnoprawnych, samozatrudnieniu czy zatrudnianiu cudzoziemców. Coraz większą rolę odegra też analiza warunków pracy w modelu zdalnym i hybrydowym – żadna branża nie może dziś zakładać, że pozostanie poza zasięgiem kontroli.

Kary: kto i za co zapłaci

Pracownicy mogą stracić prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia, jeśli wykonują pracę zarobkową, wykorzystują L4 niezgodnie z celem lub utrudniają kontrolę. W praktyce oznacza to często konieczność zwrotu kilku lub kilkunastu tysięcy złotych.

Pracodawcy muszą liczyć się z mandatami do 2 tys. zł (do 5 tys. zł przy recydywie) oraz grzywnami sądowymi do 30 tys. zł. Najpoważniejsze naruszenia mogą skutkować wstrzymaniem działalności lub skierowaniem sprawy do prokuratury.

Nowy model kontroli obejmuje dziś zarówno pracowników, jak i pracodawców – od sposobu korzystania ze zwolnień lekarskich po organizację pracy w najbardziej wymagających sektorach gospodarki. Zdalne kontrole, analiza danych i intensywne działania w terenie sprawiają, że nadzór staje się ciągły i wielopoziomowy, a każda nieprawidłowość – niezależnie od branży – może zostać szybko wykryta.

Autor:

R

Redakcja5 min czytania

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Popularne