Do niedawna jeszcze najbardziej popularnym oświetleniem większości warsztatów były tradycyjne świetlówki, zwane liniowymi. Oczywiście dlatego, że pobierają one mniej prądu niż zwykłe żarówki. Obecnie jednak kolejnym krokiem naprzód może być oświetlenie LED. Czy warto je zamontować w warsztacie?

Współczesne świetlówki nie przypominają już tych, jakie były stosowane kilkanaście lat temu. Wyeliminowano zjawisko tętnienia światła, migotania podczas zapalania oraz buczenia. Znacznie skrócono też czas potrzebny na uzyskanie pełnego strumienia świetlnego.
Mankamentami, które nadal pozostały jest duża podatność świetlówek na temperaturę otoczenia (ich wydajność spada wraz z jej spadkiem), a także obecność w nich rtęci. Jaka jest alternatywa?
Szacuje się, że około 35-45% całkowitego zużycia energii w warsztatach i stacjach serwisowych pochłania właśnie ich oświetlenie. W skali roku są to niebagatelne koszty. Czy warto zatem pomyśleć o zmianie oświetlenia w Waszej firmie? A jeśli tak, to na jakie?
Jakie oszczędności daje oświetlenie LED?
Gdyby na świecie używano wyłącznie żarówek tradycyjnych, należałoby ponad pięciokrotnie zwiększyć wydajność wszystkich elektrowni. Lampy wyładowcze, czyli świetlówki pozwalają na zużycie jedynie 30% energii. Największe oszczędności przynosi jednak oświetlenie LED. Zastosowanie liniowych LED-ów pozwala na zaoszczędzenie do 50% wykorzystywanej do tej pory energii.
Warto jednak zwrócić uwagę, że podawanie tego tylko parametru bez uwzględnienia średniego natężenia oświetlenia czy jego równomierności może być mylące. Niektórzy producenci oświetlenia ledowego podają na opakowaniu przybliżoną wartość równoważną mocy tradycyjnej żarówki. Nie zawsze te przeliczniki będą w pełni wiarygodne, a czasem są zawyżane.
Nie ulega wątpliwości, że oświetlenie LED pobiera znacznie mniej energii elektrycznej, ale negatywnym argumentem jest tu wysoka cena opraw i źródeł światła.
Retrofity LED wcale nie takie dobre
To najprostsze rozwiązanie. Wystarczy zastąpić zwykłą świetlówkę taką samą rurką, ale zawierającą wewnątrz diody LED. Nie zawsze jednak to rozwiązanie jest bezpieczne i wydajne. Stosując liniowe retrofity LED w zwykłych oprawach, użytkownik bierze na siebie pełną odpowiedzialność za dalsze funkcjonowanie tak zmodyfikowanych opraw. Producent opraw jest natomiast zwolniony z dalszej odpowiedzialności za taki produkt w zakresie gwarancji, ponieważ oprawa nie pracuje już w jej warunkach znamionowych, dla których producent wystawił deklarację CE. Ponadto w przypadku stosowania liniowych retrofitów LED zawsze mamy do czynienia z ingerencją w obwód elektryczny oprawy. W najlepszym wypadku jest to zastąpienie startera przez bezpiecznik, a w najgorszym przekablowanie połączeń w oprawie, odłączenie bądź usunięcie pierwotnego układu zasilającego.
Zastosowanie liniowych retrofitów LED w sposób rzeczywisty zmienia parametry elektryczne i fotometryczne oprawy. Cechują się one zacznie niższym współczynnikiem mocy na poziomie 0,3, który dla skompensowanej lub zasilanej elektronicznie oprawy świetlówkowej wynosi około 0,9. W przypadku niskiej jakości zamienników liniowych LED może dodatkowo wystąpić ponad normatywny wzrost poziomu harmonicznych zaburzeń na zaciskach zasilania sieciowego. Zamienniki LED mają ponadto odmienny sposób dystrybucji światła, które jest kierowane jedynie w dolną półprzestrzeń, zwykle w kącie zbliżonym do 120°, co zawsze zaburza pierwotny rozsył światłości oprawy i może negatywnie wpłynąć na oświetlenie pomieszczenia, zwłaszcza w przypadku dużej hali warsztatowej.
W najgorszym razie możemy mieć też problemy ze sprzedawcą energii, który zażąda płatności z tytułu pobranej mocy biernej lub nałoży kary za negatywny wpływ na jakość zasilania w sieci energetycznej.
Jeśli macie stare oprawy, po upływie gwarancji, można poeksperymentować z retrofitami. W przypadku nowych opraw lepiej tego nie robić.
Oryginalne LED dobre, ale drogie
Pełne wykorzystanie możliwości technologii LED w zakresie poprawy efektywności energetycznej instalacji oświetleniowych jest możliwe jedynie przy wykorzystaniu dedykowanych i projektowanych od podstaw konstrukcji opraw LED.
Niestety, są on znacznie droższe. Świetlówka LED kosztuje około od 43 do 130 zł, podczas gdy jej tradycyjny odpowiednik – 10 razy mniej. Inwestycja może więc zwrócić się najwcześniej po roku, co zależy oczywiście od stopnia eksploatacji oświetlenia w obiekcie, ilości punktów świetlnych itd. Jeszcze droższa jest wymiana opraw. Duża hermetyczna oprawa warsztatowa dla świetlówek LED 54 W może kosztować nawet 300 zł., podczas gdy tradycyjna 50-80 zł.
Tutaj szacuje się, że koszty takiej inwestycji zwrócą się dopiero po około 3 latach. Wszystko zależy oczywiście od liczby punktów świetlnych, czasu pracy warsztatu, powierzchni i wysokości pomieszczeń warsztatowych, sposobu zamocowania opraw.
Warto zamontować dla próby 1-2 takie oprawy i porównać, czy świetlówki LED o danej mocy będą spełniać nasze oczekiwania w zakresie jakości oświetlenia. Po to, by nie wpakować się w inwestycję, która okaże się chybiona.
Szacunkowe wyliczenia
Producenci świetlówek LED chętnie podają różne wyliczenia, a nawet publikują kalkulatory, za pomocą których możemy obliczyć oszczędności, ale… w porównaniu do tradycyjnych żarówek. Rzadko natomiast są to porównania zwykłych świetlówek z ledowymi.
O ile w porównaniu z tradycyjnymi żarówkami zastosowanie świetlówek LED oznaczać będzie istotnie wielki skok i znaczące oszczędności, o tyle w przypadku zastąpienia tradycyjnych świetlówek ledowymi nie stanie się to już takie szybkie i wyraziste.
Przeprowadziłem zatem własne obliczenia, zakładając najmniej korzystne prognozy i ceny.
Z moich wyliczeń, dokonanych przy założeniu, że w warsztacie mamy 30 opraw tradycyjnych, ich średni dzienny czas świecenia wynosi 12 godzin, a pracujemy przez 300 dni w roku, wynika, że koszty wymiany oświetlenia na LEDowe zwróciłyby się po około 36 miesiącach, a potem oszczędności w opłatach za energię w ciągu dalszych 2 lat sięgnęłyby 8-10 tys. zł. Czy to dużo czy mało?

Dla jednych to zapewne gra nie warta świeczki, dla innych jednak znacząca suma. Zanim podejmiecie jakieś decyzje, warto zasięgnąć opinii kolegów, którzy już przeszli na oświetlenie LED, dokonać dokładnych kalkulacji, uwzględnić wszystkie za i przeciw.