Obserwowanie mechanika Nissana, składającego do kupy widlastą szóstkę, jest dziwnie satysfakcjonujące.

Niejeden z nas mógłby pozazdrościć niemal sterylnych warunków pracy fabrycznemu mechanikowi Nissana. Jednak dobrze wyposażone stanowisko pracy, to nie wszystko, co zadowala w tym filmie. Namaszczenie z jakim pracownik oddaje się montowaniu wału korbowego, simeringów i tłoków, powoduje, że od razu ma się ochotę podłubać coś pod maską.
Szkoda tylko, że inżynier projektujący ten motor zapomniał o jednej, jakże ważnej rzeczy. W silniku ewidentnie brakuje przecież 2 cylindrów. Wiadomo bowiem, że V8 zawsze jest lepsze od V6.