Koronawirus: kto z branży zamyka swoje fabryki? [AKTUALIZACJA]

Autor:

Agnieszka Wraga-Marciniak

Agnieszka Wraga-Marciniak8 min czytania

Opublikowano:

06.04.2020 12:00

Koronawirus zbiera swoje żniwo w całej Europie. Gospodarka doznaje spowolnienia na niespotykaną do tej pory skalę. Coraz więcej zarządzających koncernami i fabrykami podejmuje decyzje o wstrzymaniu produkcji. Poniżej przedstawimy listę firm z branży motoryzacyjnej, które zdecydowały się na ten niezbędny krok.

Najważniejszą przyczyną decyzji o zamykaniu i wstrzymywaniu produkcji jest szalejący wirus COVID-19. Jego następstwa są odczuwalne w branży motoryzacyjnej głównie poprzez zakłócenia w łańcuchu logistyki i dostaw, co bezpośrednio wpływa na niedobór komponentów i brak części niezbędnych do produkcji. To także szereg utrudnień logistycznych dla pracowników i dostawców. Wielu producentów podkreśla fakt, że czasowe wyłączenia fabryk mają posłużyć zwiększeniu bezpieczeństwa pracowników poprzez ograniczenie skupisk i tym samym większego prawdopodobieństwa zarażenia koronawirusem. W wielu fabrykach, zwłaszcza w Hiszpanii i Włoszech, gdzie obecnie liczba zachorowań jest największa, odczuwalne są kłopoty kadrowe w zakładach pracy. Największe koncerny samochodowe świata jednym głosem podkreślają, że za podjętymi decyzjami stoi także fakt zmniejszenia w obecnej sytuacji zainteresowania zakupem nowych samochodów.

Kto, gdzie, na ile?

AKTUALIZACJA:

  • CNH Industrial – przedłuża zawieszenie działalności swoich fabryk we Włoszech do 17 kwietnia;
  • Ford – przedłuża przerwę w pracy fabryk europejskich do 4 maja, w USA co najmniej do 7 kwietnia;
  • Marelli – zakłady produkcyjne w Sosnowcu i Bielsku-Białej przedłużą okres zawieszenia produkcji do 13 kwietnia;
  • Wielton – producent przyczep i naczep zamyka swoją wieluńską fabrykę pd 6 kwietnia do czasu unormowania sytuacji epidemiologicznej;
  • Nissan – amerykańskie fabryki japońskiego producenta pozostaną zamknięte do końca kwietnia;
  • Nokian Tyres – zakład w Dayton został zamknięty 27 marca na co najmniej dwa tygodnie. W rosyjskim zakładzie Nokian Tyres przerwa w produkcji rozpoczęła się w poniedziałek 30 marca i potrwa tydzień. Zamknięcie fabryki w Nokii nastąpi 6 kwietnia i potrwa 2 tygodnie;
  • Honda – fabryki wznowią produkcję po świętach Wielkanocnych;
  • Ferrari – przedłuża wyłączenie produkcji do 14 kwietnia;
  • Wielton – czasowo wstrzymuje produkcję w brytyjskich zakładach grupy Lawrence Dawid. Wcześniej firma zawiesiła działalność w fabrykach we Włoszech i Francji;
  • VW – przedłuża planowany do 5 kwietnia przestój fabryk o kolejne 4 dni. Wszystkie europejski fabryki mają ruszyć 9 kwietnia. Dotyczy to również zakładu w Poznaniu;
  • CNH Industrial – przedłuża działalność swoich fabryk do 17 kwietnia;
  • Michelin – dyrekcja fabryki w Olsztynie podjęła decyzję o zatrzymaniu produkcji na około dwa tygodnie. Zakład zacznie stopniowe ograniczanie produkcji na poszczególnych liniach w czwartek, a proces ten potrwa do 31 marca;
  • PACCAR – zawiesi produkcję ciężarówek i silników w swoich fabrykach na całym świecie w okresie od 24 marca do 6 kwietnia 2020 r. PACCAR będzie w tym czasie zapewniać wsparcie posprzedażne swoim klientom. Termin wyłączenia może ulec wydłużeniu;
  • Bridgestone – ogłosiła dzisiaj czasowe zamknięcie lub obniżenie produkcji w zakładach produkcyjnych na terenie Europy – fabryka Béthunewe we Francji i zakład w Bari we Włoszech będą zamknięte do 6 kwietnia. Z kolei zakłady Bridgestone Bilbao, Puente San Miguel i Burgos w Hiszpanii, fabryka Lanklaar w Belgii, zakłady w Stargardzie i Poznaniu oraz w węgierskim mieście Tatabanya będą funkcjonowały przy obniżonych mocach przerobowych;
  • Toyota – zamknięto zakłady produkcyjne w Japonii. Ma to związek przede wszystkim z brakiem popytu na nowe pojazdy. Przerwa ma potrwać do 3 kwietnia;
  • Ford – zdecydował się na wstrzymanie produkcji w Indiach, RPA, Tajlandii i Wietnamie. Europejskie fabryki nadal zostają zamknięte;
  • FCA – początkowo zakładano, że przerwa w produkcji potrwa do 30 marca, jednak zdecydowano się ją przedłużyć do 10 kwietnia. Zakłady najprawdopodobniej ruszą po Wielkanocy. FCA zawiesza produkcję także w Stanach Zjednoczonych.
  • MAHLE (część produkcyjna) – zatrzymanie pracy nastąpi od 23 marca w zakładach w Ostrowie Wielkopolskim i Krotoszynie. Wstępnie przerwa potrwa 2 tygodnie z możliwością wydłużenia. Wyłączenie dotyczy tylko części produkcyjnej. Organizacja MAHLE Aftermarket funkcjonuje bez zmian.

 

  • Audi – planuje zamknąć swoje fabryki najpóźniej w najbliższy poniedziałek, 23 marca. Decyzja dotyczy niemieckich zakładów w Ingolstadt i Neckarsulm, a także fabryki w Brukseli i węgierskim Gyor;
  • BMW – zamknięte zostaną europejskie fabryki oraz niektóre centra sprzedaży BMW, nastąpi to nie później niż z końcem bieżącego tygodnia. Wznowienie produkcji zaplanowano na 19 kwietnia. Decyzja obejmuje również zakłady w Rosslyn w RPA;
  • Bosch – zamyka lub ogranicza działanie fabryk we Francji, Włoszech oraz w Hiszpanii;
  • Brembo – wyłączenie produkcji nastąpiło we wszystkich zakładach we Włoszech (w Stezzano, Curno, Sellero i Mapello) w dniach 16-22 marca;
  • Continental – poinformował o zamiarze wstrzymania produkcji, jednak nie podał  szczegółów na temat zakładów, których decyzja miałaby dotyczyć ani terminów obowiązywania wstrzymania produkcji;
  • Dacia – fabryka w rumuńskim Mioveni wstrzymuje produkcję od 19 marca do co najmniej 5 kwietnia;
  • Dębica – od 21 marca do 3 kwietnia wstrzymuje produkcję opon w zakładzie w Dębicy;
  • FCA – wstrzymuje produkcję w większości europejskich zakładów do 27 marca. Decyzja dotyczy fabryk w Melfi, Pomigliano, Cassino, Mirafiori, Grugliasco i Modenie we Włoszech. Zamknięte zostaną także serbski zakład Kragujevac oraz polski zakład w Tychach;
  • Ford – początkowo decyzja o zatrzymaniu produkcji dotyczyła jedynie zakładu w hiszpańskiej Walencji, w którym 3 pracowników zaraziło się koronawirusem. Ostatecznie podjęto decyzję o całkowitym wstrzymaniu zakładów w całej Europie – w Niemczech — Saarlouis i Kolonii oraz rumuńskiej fabryki w miejscowości Craiova. Otwarte pozostaną natomiast placówki w Wielkiej Brytanii, Francji, Turcji i Rosji;
  • Hyundai i Kia – zamykają produkcję w fabrykach w Europie Wschodniej (Nosovice w Czechach, Żylin na Słowacji), przerwa potrwa od 23 marca do 5 kwietnia;
  • MAN – w Starachowicach i Niepołomicach 23 marca wstrzymana zostanie praca tzw. pierwszych działów, m.in. spawalni, lakierni i znaczącej część montażu. Przestój ma potrwać 3 tygodnie. W przypadku PKC Group, produkującego dla MAN wiązki elektryczne, zarząd chce wprowadzić przestój na miesiąc. Zatrzymanie produkcji dotyczy też fabryki MAN w Ankarze;
  • Marelli (do niedawna Magneti Marelli) – zamyka większość europejskich zakładów, w tym w Sosnowcu i Bielsku-Białej, z wyjątkiem kilku lokalnych przypadków. Wyłączenie nastąpi w dniach 23-29 marca;
  • Mercedes i Daimler – koncern zapowiedział zamknięcie fabryk samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych, a także wstrzymanie prac w części departamentów administracyjnych. W Hiszpanii Daimler zamknął swoją fabrykę dopiero po buncie pracowników. Zakłady produkujące silniki nadal mają działać. Fabryki staną na 2 tygodnie, z możliwością wydłużenia tego okresu;
  • Michelin – zdecydował o zamknięciu wszystkich swoich fabryk we Francji, Włoszech i Hiszpanii;
  • Mini – zamyka swoje fabryki w w Hams Hall, Oxfordzie i Swindon. Wstępnie przerwa w produkcji ma potrwać od 23 marca do 17 kwietnia, jednak niewykluczone jest, że termin ulegnie zmianie w wyniku późniejszych decyzji;
  • Nissan – zamknął swoje fabryki w Hiszpanii oraz zakłady w brytyjskim Sunderland. Wstrzymanie ma potrwać do 27 marca;
  • Pirelli – spowalnia na razie produkcję i przygotowuje się na jej wygaszenie co najmniej na kilka tygodni;
  • Porsche – wstrzymuje produkcję od 23 marca do 5 kwietnia, z zaznaczeniem, że termin ten może ulec zmianie. Zakłady w Zuffenhausen oraz fabryka w Lipsku będą zamknięte od soboty, 21 marca;
  • PSA – zamyka wszystkie europejskie fabryki w dniach 16-27 marca. Decyzja dotyczy fabryk samochodów marek Peugeot, Citroen i DS, zakładów Opla w Niemczech (Eisenach i Rüsselheim) i Polsce (Gliwice) oraz Vauxhall w Wielkiej Brytanii;
  • Renault – wstrzymuje prace we Francji, wcześniej koncern zawiesił produkcję w hiszpańskich zakładach w Valladolid i Palencii;
  • Rolls-Royce – zamyka zakłady w Goodwood do 30 marca;
  • Scania – wstrzymuje produkcję we wszystkich europejskich zakładach w Szwecji, Holandii i Francji od środy 25 marca i planuje wznowić ją w przeciągu 2 tygodni. Warsztaty i centra dystrybucji części będą kontynuować swoją działalność normalnie. Również działalność Scanii w w Ameryce Łacińskiej pozostanie bez zmian;
  • Seat – fabryka pod Barceloną ma przerwę – w chwili obecnej zaplanowano ją na 6 tygodni. Przyczyną jest brak części pochodzących od chińskich dostawców;
  • Skoda – zawiesza produkcję w Czechach na 2 tygodnie;
  • Toyota – zamyka się większość fabryk w Europie, zarówno tych produkujących samochody, jak również silniki i przekładnie. Na liście znalazł się Wałbrzych i Jelcz-Laskowice. We wtorek 17 marca zamknięte zostały zakłady we francuskim Valenciennes oraz czeska fabryka zarządzana wspólnie z PSA w Kolinie, w środę dołączyła do nich brytyjska fabryka w Burnaston i Deeside. Termin wznowienia pracy jest nieznany;
  • Volvo – tymczasowo wstrzymało produkcję w fabryce w Gandawie w zachodniej Belgii, termin powrotu do normalnej pracy zakładu jest nieznany. Na chwilę obecną normalnie funkcjonują szwedzkie fabryki firmy w miastach Torslanda, Skovde i Olofstrom;
  • VW – koncern ogłosił, że wstrzyma produkcję w większości europejskich fabryk. Do końca tygodnia (tj. 22 marca) będzie wstrzymana w fabrykach w Hiszpanii, w Setubal w Portugalii, w Bratysławie na Słowacji oraz we włoskich zakładach Lamborghini i Ducati. Decyzja dotyczy także niemieckich zakładów w Hanowerze. Od czwartku wstrzymana jest także produkcja zakładów w Polsce – w Poznaniu, Swarzędzu i Wrześni. Przerwa potrwa 2 tygodnie.

Sytuacja w branży jest dynamiczna. Każdy dzień przynosi nowe informacje o wyłączeniach kolejnych zakładów pracy. Na bieżąco będziemy informować o podjętych decyzjach koncernów i producentów części samochodowych.

Autor:

Agnieszka Wraga-Marciniak

Agnieszka Wraga-Marciniak8 min czytania

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

  1. Yyynnnnnnnn21 marca 2020

    A w werpol w ŁÓDŹi się robi….nawet gorączki nie mierzę przed wejściem na hale

    1. UUUUUUUUUUU24 marca 2020

      Może warto dodać, co się dobrego by ograniczyć ryzyko zarażenia !!! Dezynfekcje, zmiana godzin pracy, dodatkowe środki ochrony etc

      1. 28 marca 2020

        uuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!

  2. 22 marca 2020

    Zakłady zagraniczne się zamykają ale filie w Polsce mają to gdzieś i dalej pracują bo Polaka wszyscy mają gdzieś.

    1. Nostradamus24 marca 2020

      Kolega/koleżanka zapewne chciał/a nawiązać do fabryk Boscha w Polsce.

      1. Zośka26 marca 2020

        Nie jest prawdą, że zamykają za granicą, a filie w Polsce muszą pracować.
        Znam biuro projektowe, które mogłoby zdalnie pracować we Frankfurcie i tam wszyscy muszą przychodzić do pracy, a szef tylko umywa ręce nie podejmując decyzji o pracy zdalnej. A w Polsce filia przeszła na pracę zdalną.

  3. Pracownik22 marca 2020

    Zakład Mahle też w Ostrowie i Krotoszynie zamykają wstępnie na 2 tygodnie od wtorku

    1. Automaniak30 marca 2020

      Tak ale Aftermarket pracuje.

  4. Barbara23 marca 2020

    Mąż w fabryce toyoty pracuję i cieszę się że jego pracodawca podjął decyzję o tymczasowym zawieszeniu produkcji. Widać że dbają o zdrowie pracowników i nie chcą ich narażać na niebezpieczeństwo

  5. Nick24 marca 2020

    Ludzie przestańce kupować sobie nowe myszki, smarfoniki, rowery i inne gadzety przez neta, chyba można wytrzymać bez nowości. Szefowie wszelkiej maści mediaelekteonicznych sklepów nie chcą zamknąć magazynów, dla swego zysku, a ludzie pracują w nadgodzinach godz non stop jak mieso armatnie na 1 linii frontu mają kontakt z setkami ludzi itd i pakują wam prezenty bo się nudzicie . Taki brak solidarności ludzkiej ehhh- nie etyczne.

  6. Wkurzony3 kwietnia 2020

    Czytając te debilne komentarze można stwierdzić jedno – otóż ci wredni kapitalistyczni krwiopijcy, za nic mają zdrowie i życie ciężko pracujących, codziennie dostają od, nie wiadomo kogo worki pieniędzy,siedzą na nich i zamiast zamknąć fabryki, przejść na zdalną pracę w domu, to oni gonią chorych na paranowirusa pracowników do roboty.
    Coś strasznego, gorzej niż w starożytności.

  7. Miłosz6 kwietnia 2020

    Głupa szybciej wykończy ludzi niż ta pandemia

  8. Sk@pek6 kwietnia 2020

    W zakładzie w którym pracuje na Gliwickiej strefie wprowadzili dodatkowe zasady bezpieczeństwa tz. maski i płyny do dezynfekcji rąk ale ludzi pracuje za dużo w jednym czasie. Parking pełny. Niestety to dopiero początek.

  9. Zmartwiona7 kwietnia 2020

    Ludzie…. A jak Was tak wszystkich zwolnią to co zrobicie ? U mnie już pozwalniali pracowników …. Więc cieszcie się póki możecie pracować.

    1. Miłosz7 kwietnia 2020

      Powoli trzeba ochłonąć i przyzwyczaić się do życia w obecnej rzeczywistości. Izolacja ludzi w sile wieku i dobrym zdrowiu nic nie pomoże. Wirus jest i pewnie będzie. Trzeba przez niego przejść prędzej niż później i oby rząd opamiętał się z nowymi restrykcjami. Co nam da 2,3,4 tygodnie w domu jak sytuacja powtórzy się za pół roku. Odżywiajmy się zdrowo, bądźmy aktywni, róbmy swoje. Ktoś kto w życiu buta nie wyprodukował i nie sprzedał niech nam nie narzuca żebyśmy siedzieli w domu.Nam przedsiębiorcom pieniądze na konto nie wpływają 10-tego. My produkujemy, świadczymy usługi dzięki czemu zarabiamy na siebie, na pracowników i całą resztę beneficjentów (czytaj budżetówkę i socjal). Izolujmy w miarę możliwości starszych i chorych i żyjmy dalej. To nie minie z dnia na dzień i a nasza nabyta odporność będzie lepsza i tańsza niż leki i szczepionki

      1. Leszek7 kwietnia 2020

        Co ty człowieku za głupoty wypisujesz takim szkodnikom jak Ty powinno zabronić się dostępu do komputera……Jeden taki mądry już był w Anglii teraz leży na oiomie

        1. Miłosz7 kwietnia 2020

          Na pewno siedzenie w domu w rękawiczkach w maskach da nam 100% pewności, że będziemy zdrowi. Tak samo jak w 100% bezpieczne stanie w kolejkach czy samo robienie zakupów. Przejrzyjcie na oczy, zachowujcie ostrożność ale nie dajmy się zwariować.

          1. 11 kwietnia 2020

            dokladnie wirusy sa i beda a za cgwile ta histeria i strach nas wykonczą nie jakis wirus

Popularne