Każdy mechanik, który miał do czynienia z silnikami wysokoprężnymi 2.0 TDCi z Forda Mondeo III wie, jak kosztownym problemem jest łuszczenie się wałka pompy wysokiego ciśnienia. W Fordach Mondeo trzeciej generacji (2001-2007) do końca produkcji sobie z tym nie poradzono. W efekcie prawie każdy egzemplarz wcześniej czy później dotyka plaga metalowego pyłu, niszczącego po kolei cały układ wytryskowy.
Ten model to jednak już historia, a tymczasem okazuje się, że podobne kłopoty zaczynają dotyczyć niektórych używanych jednostek 2.0 TDI oraz 1.6 TDI koncernu VW-Audi. Mechanizm powstawania usterki układu wytryskowego jest bardzo podobny, jak w starszych Fordach. Niedostatecznie trwałe elementy pompy wysokiego ciśnienia układu common rail ulegają wycieraniu, a powstający w wyniku tego metalowy pył działa niszcząco na wtryskiwacze. Nie dotyczy to na szczęście wszystkich egzemplarzy, ale tym niemniej usterka jest bardzo poważna.
Czy można coś zrobić aby temu zapobiec? Nikt nie ma wpływu na to, jak został wykonany egzemplarz pompy w jego silniku, ale warto zminimalizować ryzyko wystąpienia defektu. Niemiecki koncern petrochemiczny Liqui Moly ma w swojej ofercie dodatek do oleju napędowego o symbolu 2185. Jego zadaniem jest poprawa własności smarnych paliwa oraz ochrona elementów układu wytryskowego. Środek jest całkowicie bezpieczny dla filtra cząstek stałych DPF i może być stosowany w silniku wysokoprężnym z każdym rodzajem układu wtryskowego. Preparat aplikuje się bezpośrednio do baku, a opakowanie wystarcza na około 2000 km.
![]() | ![]() |
| OPIŁKI | ZNISZCZONE GNIAZDO |
Liqui Moly 2185 ma działanie prewencyjne i warto go stosować regularnie, szczególnie w jednostkach znanych z niskiej trwałości układu wtryskowego. Oczywiście nie jest on w stanie naprawić pompy już uszkodzonej, ale może zapobiec powstaniu usterki lub znacząco spowolnić zużycie. Biorąc pod uwagę fakt, że nowe wtryskiwacze i pompa to koszt ponad 10 tys. zł, inwestycja w preparat za 31 zł raz na 2000 km jest bardzo niewielkim wydatkiem.

