Szara strefa wciąż rośnie? Mechanicy znów biją na alarm.

Autor:

R

Redakcja2 min czytania

Opublikowano:

13.08.2025 16:08

Minęło kilka lat od naszej poprzedniej ankiety, a problem szarej strefy wciąż wydaje się aktualny, a może nawet bardziej dotkliwy niż kiedykolwiek. Dziś wiemy jedno: nielegalne punkty napraw to nie marginalne zjawisko. Są obecne w niemal każdej miejscowości, często tuż obok legalnych warsztatów. Zanim opublikujemy nowe dane, zapraszamy do udziału w ankiecie, która pokaże skalę problemu w 2025 roku.

fot. unsplash.com

Problem, który nie zniknął tylko się ukrył

Szara strefa warsztatowa w Polsce to nie tylko kilka niegroźnych napraw „na lewo”. To twarda, rosnąca konkurencja dla legalnych warsztatów, którzy mierzą się z obowiązkami podatkowymi, kontrolami i coraz większymi kosztami. Jednocześnie, według relacji środowiska, coraz trudniej konkurować z kimś, kto działa poza systemem: bez kasy fiskalnej, bez OC serwisowego, bez gwarancji i bez strachu o rentowność działalności.

Ilu ich jest? Mechanicy wiedzą najlepiej.

To nie urzędy, a sami legalnie działający mechanicy najlepiej znają skalę zjawiska. W naszej ankiecie z 2017 roku ponad połowa respondentów wskazywała, że w ich okolicy działa co najmniej 5 nielegalnych punktów napraw. Tylko 4% twierdziło, że takich miejsc w ich sąsiedztwie nie ma wcale.

Czy w 2025 roku sytuacja się poprawiła, czy może jeszcze się pogorszyła? Właśnie to chcemy sprawdzić, przygotowując nową wersję ankiety. Chcemy wiedzieć, jak wielu nielegalnych konkurentów mają dziś uczciwie działające warsztaty.

Weź udział w nowej ankiecie – pokaż skalę zjawiska!

Każdy głos się liczy, a zebrane odpowiedzi pomogą zobrazować, jak naprawdę wygląda dzisiaj rynek napraw pojazdów w Polsce.

[mfpoll id=”425″]

Zobacz pozostałe materiały poruszające problematykę szarej strefy:

Szara strefa: kto zyskuje, kto traci, czyli bilans zysków i strat

Szara strefa w branży napraw samochodów – problem, który szkodzi wszystkim

Pomysły na walkę z szarą strefą

Taniej, szybciej, bez papieru – ale czego nie wie klient?

Dlaczego szara strefa w motoryzacji trwa – i dlaczego się opłaca?

Autor:

R

Redakcja2 min czytania

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

  1. FCK your ElectricCar13 sierpnia 2025

    W samej Warszawie jest mnóstwo warsztatów „wschodnich braci” u których ciężko szukać legalności. Samo to że ci sami ludzie funkcjonują w ciągu pół roku na 3 spółce i kolejnej pięknej nazwie. Ale sami ich napędzamy – chociażby nie liczący się w Warszawie auto land rozdający im towar bo trzeba robić jakikolwiek plan, albo ic dla którego liczy się tylko pieniądz.

    1. Anonim21 sierpnia 2025

      Znalazłem wyniki sondażu:
      motofocus.pl/informacje/133250/szara-strefa-w-natarciu-alarmujace-wyniki-ankiety

  2. Mechanik13 sierpnia 2025

    Znam kilku mechaników którzy zamknęli warsztaty i przeszli na etat do ASO albo do innych firm a po południu i w soboty naprawiają auta swoich klientów. Biurokracja i podatki zabiły ich firmy, już nie mówiąc o spokoju w głowie i pewnej wypłacie.

    1. Piter15 sierpnia 2025

      Święta prawda. Czereśniaki mają chałupy z garażami – warsztatami i dorabiają. Mają jeszcze z ASO programy, jak to robią sami dobrze wiedzą i zasuwają bez paragonów, podatków. Państwo z tym nie walczy, bo po co. Lepiej ścigać Kowalskiego bo może pomylił się w podatkach.
      Wymienił żarówkę w samochodzie z dobrej woli.

  3. Franek Kimono13 sierpnia 2025

    Jaki kraj takie serwisy. Dobry serwis w poważaniu ma konkurencję, bo i tak ma klientów. Może zacznijmy od tego, że 99% serwisów nie spełnia norm, wymogów itp.

    1. Urypajew17 sierpnia 2025

      Stellantis sprzedaje auto podobne pojazdy z wadliwymi silnikami i jest git
      A ty się serwisów czepiasz?
      A wiesz że nowa część zamienna to dziś rosyjska ruletka…

  4. Wiseman14 sierpnia 2025

    Wrzucę kamyk do dyskusji.
    Ostatnio kontaktowałem się z WIOŚ z zapytaniem o nielegalny handel w internecie zestawami do samodzielnego stosowania w układach klimatyzacji, zawierającymi czynnik do klimatyzacji.
    W odpowiedzi wskazano mi kontakt do Ministerstwa Środowiska i Klimatu.
    Zapytam dlaczego nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi, tak lub nie.
    Chodzi o to że WIOŚ nie posiada narzędzi do przeprowadzania kontroli w tym zakresie, choć Ustawa o ochronie warstwy ozonowej stanowi wyraźnie co wolno a co nie wolno.
    Czekają na wytyczne z MOŚiK.
    Państwo z kartonu. !

    1. Wjtkf17 sierpnia 2025

      To co kupujesz jako zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji to propan-butan i jest neutralny dla powłoki ozonowej, więc nie podlega kontroli.

  5. 14 sierpnia 2025

    Gdy kontrolowali z PIH nasz nowy serwis przez miesiąc! tak tak kontrola trwała miesiąc, mierzył koleś nawet odległości między podnośnikami i gdy w końcu nie wytrzymałem i pytam dlaczego nie pójdzie dwie ulice dalej i nie skontroluje garażowca. to mi odpowiedział, że jak go nie ma w ewidencji to on na posesję nie może wejść, ale dodał z satysfakcją, że jest na to rozwiązanie, mogę napisać donos tylko z imienia i nazwiska bo do anonimów nie chodzą. Oto Polska właśnie.

    1. Normalny16 sierpnia 2025

      Potwierdza to tylko to co od lat głosi konfederacja, ten system jest CHORY, i najwyższy czas aby wysadzić ten system w powietrze, odbiurokratyzować Polskę i wrócić do przepisów z lat 80-tych, a cały ten skorumpowany biurokratyczny system wysłać na przymusowe bezrobocie, bo tylko szkodzą. Anglia ma 1/3 biurokracji co Polska i całkowicie panują nad sytuacją, bo tam niestety urzędnik przychodzi do PRACY a nie pierdzieć w stołek. Urzędnik nie wie do czego służy młotek, nie potrafi go chwycić do ręki, ale dyktuje mi jak ja mam się nim posługiwać
      Póki ten system będzie dalej istniał, będziemy mieć problemy z jakością napraw, cenami, paragonami i wszystkim innym.

  6. Tomek14 sierpnia 2025

    Byłem na przeglądzie w serwisie ASO.Stwierdzono jednoznacznie że mój samochód jest ok.i mogę nim jeździć bez obaw,gdy coś stukało w zawieszeniu.Pojechalem do przysłowiowego Felka wziął podnośnik i pokazał co stuka.Loczniki były rozsypane.Aso wzięło za sprawdzenie 450 złotych a Felek z częściami 300. I co gdzie zetelnosc i fachowość ADO

    1. Olaf15 sierpnia 2025

      Głupoty prawisz brachu. Ja przez naprawy u „felka” musiałem zezłomować samochód i jak myślisz u kogo mogłem dochodzić roszczeń? Naprawa bez paragonu, części niewiadomego pochodzenia, diagnostyka na „nos” pomimo posiadania narzędzi.
      Od tej pory serwisuję i naprawiam w ASO płacę 2x nawet 3x więcej ale z paragonem i jak coś niedomaga to (1 raz w ciągu 7 lat) to przyjmują bez kolejki i jeśli się potwierdza problem to naprawa bezkosztowa. Nie mówiąc że dają gwarancję na zamontowane części.
      No i ostatnia sprawa. Jak jadę z prędkością xxx /h to po naprawie w ASO mam praktyczne 100% pewności że hamulce czy układ zaieszenia jest ok. a nie na dwoje babcia wróżyła.
      KAŻDY JEST KOWALEM WŁASNEGO LOSU. pamiętajcie i potem nie żałujcie.

      1. Kuba15 sierpnia 2025

        Glupotą jest naprawa samochodów w ASO. Te same czesci mozesz kupić 50 procent taniej (dokładnie te same! Tylko z innym oznaczeniem ale jakość ta sama, firma ta sama tylko musza zmienic numer bo firma tego wymaga). Do tego dochodzi to ze jak kolega wyżej powiedzial – nikt w ASO nie jest alfa i Omega a w dodatku często biora gości z ulicy i wysyłają na szybkie wszkolenie. Jeden wymienia olej, inny jest szkolony na zawieszenie, inny na układ wydechowy itp itd. A Mietek w warsztacie musi znac sie na wszystkim

        1. 17 sierpnia 2025

          Taki przypadek. Jako serwis musimy czasem kupić część w ASO, więc czekam ma odbiór części w ASO Kia i w pewnym momencie wchodzi gość i zostawia na stole komplet klocków i tarcz hamulcowych od wiodącego dystrybutora na rynku. Były to najtańsza marka w ich ofercie , my tego nie montujemy w naszym serwisie. Gdy wydawali mi część pytam tego z Kia czy nie boją się montować tego klientom, na co gość coś tam poburczał pod nosem i odszedł.

        2. Rick21 sierpnia 2025

          Na wszystkim i na niczym dobrze.

  7. Polak14 sierpnia 2025

    Prawda jest taka że jak by był dobry warsztat to nie musi być się konkurencji nawet garażowej. A że ci pseldo mechanicy co niby się znają nic nie umieją to niech się bujają.

  8. 14 sierpnia 2025

    Donosicielstwo

  9. 111115 sierpnia 2025

    Mechanik, u którego naprawiam samochód nie przejmuje się szarą strefą. Oczekiwanie na jego usługę trwa około miesiąc. Mimo takiego okresu oczekiwania nie jestem zainteresowany szybszą i tańszą usługą w szarej strefie. Niby tańsza jest szara strefą, ale tylko w chwili płacenia. W dalszej eksploatacji samochodu okazuje się droższa.

  10. Mexhanik15 sierpnia 2025

    Witam i kto te komentarze pisze chyba serwisy bo widzą że jest źle ! Sam pracuje na warsztacie w małej miejscowości ,a nie daleko jest servis Boscha gdzie klienci są oszukiwani albo nie mają skutecznej naprawy w wpomnianym serwisie u nich jest wszystko ok ,a jak klient prżyjezdza do nas okazuje się że jest zawsze coś do roboty i tak wspomniane serwisy działają bo przecież to serwis, bzdura my walczymy o zadowolenie klienta i powrót w przyszłości do nas a oni mają to gdzieś.

    1. Brak słów16 sierpnia 2025

      Nieprawdopodobne jesteś super „mexhanik” czemu pracujesz w jakimś warsztacie, a może sam jesteś szarą strefą?

  11. Zdzisław15 sierpnia 2025

    Hurtownie motoryzacyjne im pomagają sprzedają części na paragony i jeszcze im dostarczają

    1. Radom15 sierpnia 2025

      Dokładnie hurtownia tylko z nazwy, a paragon aż się proszą czy odblokować

      1. były16 sierpnia 2025

        W ic klienci mają specjalne numery na paragon żeby wyglądało jakby detalista zamawiał a rabiciki i tak wgrane.

        1. Normalny16 sierpnia 2025

          Nie muszą mieć specjalnych numerów, podkładają za zgodą i bez zgody numery IC legalnych warsztatów i podbijają im obroty

          1. Chris21 sierpnia 2025

            to jest nie możliwe bo w tygodniowym zestawieniu FV były by widoczne , a na półce brak…

  12. 15 sierpnia 2025

    Jak te mechanicy wymieniacze wybierają robotę bo to się nie opłaca to nie robię kasują z księżyca i mówią że jest wszystko ok bo komputer nie pokazuje błędu jedziesz że nie jest ok on ci mówi że się ułoży

  13. Yoolca15 sierpnia 2025

    Normalne warsztaty to szara strefa jest !
    Wystawiają paragony dopiero jak się zażąda, a tak to robią wszystko bez płacenia podatków.

    1. Normalny16 sierpnia 2025

      Każdy warsztat ma obowiązek wystawić paragon lub fakturę, i niema tłumaczenia, że kasa nieczynna, czy też się zepsuła, to jest przestępstwo karnoskarbowe zagrożone wysoką karą, to wszystko dzieje się za waszą zgodą. Jesteście hipokrytami, godzicie się na to bo z paragonem niby byłoby drożej, a potem nazywacie ich złodziejami, chcącemu nie dzieje się krzywda.

    2. Normalny16 sierpnia 2025

      To żądaj paragonu i nie narzekaj – ale ty nie zażądasz bo nie miałbyś do kogo jechać, a na normalna naprawę cię po prosu NIE STAĆ

  14. Alvaria15 sierpnia 2025

    Widzę że ktoś tu myli pojęcia . Na moim warsztacie robimy tylko specjalistyczne jednostkowe naprawy, nie robimy wymian klocków tarcz oleju bo takim śmietnikiem zajmują się garażowcy. Pracy jest mnóstwo można by było po 14 godzin robić tylko po co.? Puenta problemu szarej strefy to państwo polskie i politycy którzy są odklejeni od rzeczywistości. W USA ile jest aut ilu jest ludzi podatek od usługi naprawy pojazdów mechanicznych wynosi 2% i wtedy kto ci nie da paragonu czy faktury ? Kto nie założy firmy żeby było legalnie ? Druga sprawa zus to kara za pracę jak może składka rosnąć od kwoty wystawionych paragonów czy faktur , po paru latach pracy na warsztacie po calotygodiowej obsłudze pojazdów w weekend jesteś wy***ne jak koń po westernie i pytam się za co ?

  15. Zawodnik15 sierpnia 2025

    Bardzo dobrze że tacy ludzie istnieją często ratują nasze cztery litery bo naprawe wykonają często na poczekaniu a jeśli ktoś dojeżdża do pracy autem to wręcz rewelacja na autoryzowana naprawę czeka się często kilka tygodni a pojazd potrzebny jest natychmiast.

  16. Piotr15 sierpnia 2025

    Niestety, w legalnych bardzo często ostatnio nie działają terminale. Mi się zdarzyło 2razy w tym roku.

    1. Normalny16 sierpnia 2025

      Dlaczego się na to godzisz? sam jesteś oszustem.

  17. Techniczny15 sierpnia 2025

    Ja nie korzystam z usług warsztatów i Felkuw sam naprawiam swoje samochody. Raz tylko busa zaprowadziłem na wymianę sworzni do warsztatu bo była do tego potrzebna specjalna prasa która kosztuje około 1200zł więc byłem zmuszony zaprowadzić. Powiem tak na początku zadzwonili do mnie z wieścią że klocki są już do wymiany. Wiadomo co szkodzi wziąć dodatkową kasę za robotę którą i tak częściowo trzeba wykonać z okazji wymiany sworzni. Oczywiście powiedziałem że sie nie zgadzam i wymiana będzie w innym terminie. Minęło 3 lata klocki dalej są dobre i hamują. A co do tych sworzni owszem wymienili ale stukanie nie ustało bo gdy później się temu dokładnie przyjrzałem okazało się że gniazdo mocowania sworznia we zwrotnicy jest wybite. Zgłosiłem to do warsztaty to co mi powiedzieli? Że wymiana została przeprowadzona prawidłowo a zwrotnica to osobny temat i mogę się umówić na wymianę. Więc sam ją sobie wymieniłem i mam już spokój. Także warsztat tylko kombinował jak frajera naciągnąć na kasę ale w moim przypadku akurat nie trafili

    1. Chris21 sierpnia 2025

      myślę że prawda wyglądała inaczej , a mianowicie, zleciłeś wymianę sworzni bo sam je zdiagnozowałeś ! i na dodatek źle. Trzeba było powiedzieć że są stuki w zawieszeniu niech sprawdzą i dadzą znać. Najlepiej zwalać na innych. Mogłeś wziąć wahacze pod pach i zawieść im na przeprasowanie sworzni i co by było wtedy? z stukami…

  18. TEDI16 sierpnia 2025

    Czytając komentarze można odnieść tylko jedne wrażenie – „totalny bełkot” sfrustrowanych ……… którzy chyba jeszcze nie wytrzeźwieli po święcie. Czy któryś z was czytał swoje wypociny, czy koś z was ma jakiekolwiek pojęcie o tym co pisze i jak pisze? Jedyne z czym się zgodzę i co jest prawdą to sprzedaż części w cenach hurtowych, przez właściwie wszystkie hurtownie, poczynając od IC, na AP kończąc, jedynie Hart nie prowadzi sprzedaży detalicznej, każdemu kto się zjawi, bez jakiejkolwiek weryfikacji – rozwiązanie – bardzo proste – zakazać sprzedaży detalicznej w hurtowniach, od tego są sklepy, wprowadzić rozwiązanie stosowane na zachodzie – firma która nie ma dochodu jest likwidowana urzędu, po co komukolwiek jest potrzebny jakiś warsztacik do którego właściciel dopłaca, chyba że jest to pralnia pieniędzy, ale od tego chyba mamy policję i KAS które to powinni pilnować, a nie chronić „rozrabiającej babci kasi”. Niestety ja mam wrażenie że szara strefa jest pod szczególną ochroną tych służb, a policjant i urzędnik też potrafi liczyć, paragon jest mu do niczego niepotrzebny, a gwarancję wyegzekwuje bez niego nawet na wyrost. Przecież oni w tym środowisku żyją, pracują mają go nadzorować, taki dzielnicowy ma obowiązek wiedzieć co dzieje się na jego terenie, i co nie wie kto co robi, melinę czy handel bimbrem wykryją zaraz, a lewy warsztat jest trudniejszy do ukrycie niż melina z wódą, to jest celowe działanie mamy przecież ważniejsze sprawy na głowie, tzw. „wojna na ukrainie” ” zielony ład’, wiatraki i wiele wiele innych idiotycznych spraw

    Pozdrawiam wszystkich normalnych

    1. 17 sierpnia 2025

      Ale twój post to jeszcze większy bełkot sfrustrowanego właściciela sklepu.

      1. Normalny19 sierpnia 2025

        wyprowadzę ci z błędu, nie jestem właścicielem sklepu, a sfrustrowany jestem tym że tacy jak ty i większość komentujących pisza takie bzdury i dają się doić, szczególnie przez urzędasów. Otwórz sobie warsztat, pracuj tanio i uczciwie, płać uczciwie haracze a potem się wypowiadaj

  19. Prawda16 sierpnia 2025

    Bo mechanicy to Janusze. Drogo a i tak nic nie naprawią i to dotyczy się też serwisów ASO. Miałem już parę razy z ASO problemy olej ze skrzyni nie został wymieniony szef zwalił winę na praktykanta.

  20. 16 sierpnia 2025

    Norma jak potrzeba jest obojętne termin nie ważne krótko

  21. Piotrek16 sierpnia 2025

    Nie łączył bym ilości klientów w legalnych i nielegalnych z cenami usług. Myślę, że z podejściem do klienta też nie ma to nic wspólnego.

  22. Sam.pcham.swój.kram17 sierpnia 2025

    Ja tam wolę jechać do fachowca z „szarej strefy”. Z pół roku temu byłem (z braku wyboru) w warsztacie płacącym podatki na wymianie półosi. Przy odbiorze auta okazało się, że że trzeba wrócić do warsztatu, bo płyn ucieka z chłodnicy. Mój „szary” fachowiec stwierdził luźną opaskę przed termostatem. Ciekawe, że w renomowanym warsztacie grzebie się przy płynie przy wymianie półosi. Tym bardziej że jest to tylnonapędowiec więc termostat jest ze 3m od tyłu auta… Chłopaki z serwisu chcieli, żebym do nich wrócił?? Nic z tych rzeczy. Nie zamierzam się pojawiać u tych naciągaczy. Tym bardziej, że składając tył błędnie złożyli zacisk hamulca… Płytki sprężynujące dali nie tak jak trzeba, co skutkowało nieodbijaniem zacisku. Gorąca felga, gorący zacisk, szum, zużyte tarcze i klocki. Jednym słowem: żenada.

    1. Brak słów26 sierpnia 2025

      Co ty piepszysz -„twój szary fachowiec” (oprócz mojego mechanika który na wszystkim się zna, tylko nic nie robi, jakaś nowa fucha na rynku) – stwierdził luźną opaskę i chcąc urosnąć w twoich głupich oczach napluł na lepszego od siebie i powiedział ci że wymieniając półoś poluzowali ci opaskę pod termostatem? – naprawdę? czyli nie mają nic innego do roboty, tylko robić sobie wrogów, – kto ma w te bzdury uwierzyć – jedynie tacy ćwierć inteligenci jak ty. Jeżeli w tym co piszesz jest choć trochę prawdy to powinni cię gonić z wszystkich warsztatów, to ty jesteś kompletnym idiotą, wiedząc że są partaczami do nich pojechałeś zamiast do swojego „szarego mechanika” , chyba że szary mechanik nie wiedział nawet gdzie jest tylna półoś.

  23. Mechanik17 sierpnia 2025

    To dlaczego nie stworzą takie warunki żeby wszyscy mieli możliwość legalnie działać.
    Bez zbędnych kombinacji, idziesz rejestracja i ok.
    Ale nie w Polsce tak stworzono przepisy by tylko wybrani mieli taką możliwość.

    1. TEDI17 sierpnia 2025

      Ale bredzisz Polska jest najbardziej liberalnym krajem pod względem zakładania firmy, Bez zbędnych kombinacji nawet nie musisz nigdzie iść, ani mieć niczyjej zgody, wysyłasz w dowolny sposób zgłoszenie i możesz działać, oczywiście legalnie, tak jak chcesz i powinieneś.
      Pokaż mi drugi taki kraj w którym w ten sposób zarejestrujesz firmę, i nikt ci nie może zabronić, oczywiście legalnie, spróbuj w ten sposób zarejestrować warsztat w innym kraju Europy, szczególnie pracując np. w serwisie bez jego zgody.
      Najpierw się dowiedz a potem pisz głupoty
      To tzw. „wolnoamerykanka” w Polskim wydaniu spowodowała rozrost szarej strefy

  24. Anonim21 sierpnia 2025
  25. szofer22 sierpnia 2025

    i czego się dziwicie wszak ceny w warsztatach z kosmosu a jakość usług pozostawia wiele wiele do życzenia ,ludniądze za usłuzie szukaja więc warsztatów które biorą przyzeoite pieniądze za swoje usługi

Popularne