Na rynku można spotkać coraz więcej firm, które specjalizują się w czyszczeniu zapchanych filtrów cząstek stałych i zaworów EGR. Najciekawsza metoda nie wymaga demontażu tych elementów z pojazdu. Choć proces czyszczenia zazwyczaj wygląda mało estetycznie, wydaje się skuteczny, o czym świadczy rosnąca sieć punktów serwisowych, oferujących podobne usługi. Ale czy to na pewno działa?

Metoda czyszczenia silnika i układu wydechowego za pomocą specjalnych urządzeń zyskuje w ostatnich latach coraz większą popularność. Bazuje ona na użyciu specjalnej substancji na bazie perfekcyjnie czystego paliwa, podawanej pod odpowiednim ciśnieniem do pojazdu. Najpierw pojawiły się usługi polegające na czyszczeniu silnika z nagarów i osadów. Później stosowana w pojazdach technologia wymusiła powstanie maszyn do odblokowywania zapchanych zaworów EGR czy filtrów DPF. Jedną z najpopularniejszych firm na świecie, specjalizujących się w podobnych usługach jest Terraclean. Zgodnie z zapewnieniami firmy, substancja o opatentowanym składzie, która jest używana do czyszczenia, z wysoką skutecznością usuwa złogi cząsteczek węgla, nawet te, zalegające w silniku od lat.
Przypadkowa technologia
Historia wynalezienia metody czyszczenia, używanej przez firmę Terraclean mogłaby być dobrym materiałem na scenariusz filmowy. Na stronie firmy można przeczytać o grupie naukowców, oddelegowanej przez rząd Kanady do opracowania silnika o zerowej emisji szkodliwych substancji. Co ciekawe, zadanie powiodło się. Technologia nie została jednak wdrożona do masowej produkcji, ze względu na koniecznośc instalowania w pojeździe specjalnego reaktora, którego zadaniem miałaby być zmiana składu paliwa na poziomie molekularnym. Generowałoby to zbyt wysokie koszty. Litr paliwa przetworzonego przez reaktor miał kosztować około 40 funtów brytyjskich. Na etapie testów rozwiązania, zwrócono uwagę, że silniki pojazdów, w których użyto specjalnego paliwa zostały wyczyszczone ze złogów cząsteczek węgla oraz innych osadów. Przefiltrowane paliwo mogło więc służyć nie tylko jako napęd, ale także jako środek czyszczący. Dlatego choć projekt ostatecznie nie wypalił, będące jego efektem odkrycie znalazło inne zastosowanie.
Historia brzmi dość niewiarygodnie, nie wypada jednak od razu skreślać proponowanego przez firmę rozwiązania. Być może tego typu przekaz marketingowy jest wymagany, by odnieść sukces na specyficznym rynku amerykańskim. Terraclean w krótkim czasie sprzedał swoje maszyny do 13 tysięcy warsztatów w całej Ameryce Północnej. Hasłem, które zachęca kierowców do poddania swoich pojazdów procedurze czyszczenia za około 120 dolarów jest obietnica obniżenia spalania i zmniejszenia emisji szkodliwych gazów do atmosfery.

Co ciekawe, w kampanię promocyjną firmy Terraclean na Wyspach włączył się znany z programów Discovery, Ed China, uważany za najbardziej znanego mechanika na świecie.
W Europie również można spotkać podobne rozwiązania, oferowane przez znanych producentów sprzętu warsztatowego. Na naszych rynkach raczej nie opowiada się bajek o obniżeniu spalania o litr czy wzroście mocy silnika ponad parametry fabryczne. Zachęca się raczej do profilaktycznego czyszczenia silnika, które umożliwi jego ciągłą, równą pracę bez zmian parametrów wtrysku spowodowanych osadami. Wskazuje się także, że spalanie może spaść, w zależności od tego, jak silnik był zabrudzony. Nie jest to jednak główny slogan, mający przyciągnąć klientów.
Czyszczenie zapchanego filtra DPF i zaworu EGR
Niejako przy okazji, firmy świadczące usługi czyszczenia silnika, zajęły się także wykonywaniem czyszczenia zapchanych filtrów cząstek stałych oraz zaworów EGR. Poniższy film przedstawia czyszczenie filtra DPF w Volkswagenie Passacie. Według opisu był to jeden z najmocniej zapchanych filtrów, z którymi przyszło się zmierzyć mechanikom tego warsztatu. Widząc to, co wydobywa się z rury wydechowej auta, można dać temu wiarę.
Na poniższym filmie można zobaczyć m.in. jak wygląda piana w początkowym i końcowym etapie czyszczenia, po opuszczeniu układu wydechowego auta.
Czy czyszczenie silnika i DPF naprawdę działa?
Firma świadczące usługi czyszczenia silników są popularne w Ameryce oraz Wielkiej Brytanii, sporadycznie w innych krajach europejskich. Dla większości Polaków temat jest póki co na razie głównie ciekawostką. W sieci znajdziemy wiele recenzji zadowolonych klientów, którzy zachwalają usługi firm, zajmujących się czyszczeniem silników, DPFów czy EGRów. Nie brakuje jednak także opinii negatywnych, określających efekty takich zabiegów jako placebo. Prawda zapewne jak zwykle leży po środku. O ile dość łatwo zweryfikować w codziennym użytkowaniu auta, czy zapchany wcześniej zawór EGR zaczął pracować poprawnie lub czy filtr DPF przestał sprawiać problemy, efekt czyszczenia silnika jest zwykle trudny do zauważenia (wykluczając mocno zabrudzone diesle). Według producentów sprzętu, usługa czyszczenia silnika powinna być traktowana jako profilaktyka, a nie jako naprawa. To w pewnym sensie wygodny wytrych na wytłumaczenie ewentualnego braku efektów.
Bez wątpienia usługi czyszczenia silnika, a w szczególności zapchanych filtrów DPF mogą być dobrym sposobem na zwiększenie przychodów warsztatu. Można proponować je klientom przy okazji wykonywania innych napraw.
Czy zdarzyło się Wam zetknąć z podobnymi metodami czyszczenia silnika lub filtrów? Czy uważacie, że te sposoby są skuteczne? Opiszcie swoje doświadczenia w komentarzach.